On 12/7/07, Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com> wrote:
>
> Paweł Ciupak pisze:
> > Ech, można wysnuć analogię między historią naszego dyplomatycznego
> > stosunkiu do Sarmacji z historią takiego państwa z reala - który nie
> > istnieje - o nazwie "Polska":
> >
> > dyplomacja wandejska | historia "Polski"
> > ================================================================
> > zaczęliśmy uznawać Sarmację | ruscy weszli
> > przestaliśmy uznawać Sarmację | ruscy wyszli
> > zaczęliśmy uznawać Sarmację | ruscy weszli
> > przestaliśmy uznawać Sarmację | ruscy wyszli
> > zaczęliśmy uznawać Sarmację | ruscy weszli
> > przestaliśmy uznawać Sarmację | ruscy wyszli
> > zaczęliśmy uznawać Sarmację | ruscy weszli
> > przestaliśmy uznawać Sarmację | ruscy wyszli
> >
> > (kolejność chronologiczna)
> >
>
> Tradycja, rzecz święta! Prawda tow. Radziecki? :P A towarzyszkę ANALogię
> zostawmy ANALitykom.
>
> Po chuj więc ją zmieniać. Mój następca, albo nawet ja sam uznanie pewnie
> cofnie. Prawda jest taka, że jakiekolwiek umowy z Sarmacją będą
> nietrwałe i moim zdaniem wzajemne uznanie to są najlepsze możliwe
> relacje na jakie można liczyć.
>
> --
> Arkadij Suczysyn Magov
> Drogi Lider
> wandu-wandu: 9554315
>
> "Vandystan albo vśmierć!"
Liczenie zostawmy kalkulatorom i liczydlom. Ewentualnie licznikom. Nalezy
sobie, twarzysze, zadac pytanie czy jedynie sluszna linia wandejska
przeiduje sens w nawiazywaniu jakichkolwiek stosunkow oficjalnych z Neo-KS.
Moim zdaniem nie. Oddolne dzialania zas na lini obywatel-obywatel nie musza
byc regulowane prawnie.
--
podlord Ivo Marija "Ingawaar" de Folvil-Karakachanow
Baridajczyk z ADHD
Stały bywalec sklepów nocnych i restauracji dworcowych.
ADHD Baridiano
gg: 5605921
[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Sat 08 Dec 2007 - 05:35:45 CET