Oto w jaki sposób zalatwia sie sprawy za swoje dzieci:
.
"" "Drogi Kubusiu!
Chcialem Ci w tym lioscie serdecznie podziekowac za te wspaniale promocje,dzieki którym dzieci moga sie bawic wysylajac do Ciebie etykietki z soków, w zamian za co otrzymuja drobne upominki.
I tak kilka miesiecy temu moja córka skusila sie na Kubusiowy Plecaczek. Wszystkie pieniazki, które dostawala, wydawala na te Twoje zageszczane soczko-smrodki liczac na to, ze kiedy wysole zalozona iloosc etykiet, otrzyma obiecany Plecaczek z Twoja sympatyczna mordka. Trzeba bylo zobaczyc jej zawiedziona dziesiecioletnia minke, kiedy zamiast plecaczka otrzymala w lioscie Przygodowa Bandanke z rozbrajajacym wyjasonieniem, ze Plecaczki sie skonczyly.
Tak wiec, puchaty skurwysynu, chcialem Ci napisac, ze Jebana Przygodowa Bandanke mozesz sobie z calym tym twoim posranym dzialem marketingu wsadzic w dupe, bo nie mam szacunku dla kogoo, kto oszukuje dzieci. Mam nadzieje, ze spotkaja cie wszelkie mozliwe przykrooci, a najlepiej, zeby przez tysiac i jedna noc ciebie i tego chuja, co wymyoslil te promocje, rznal Alibaba i czterdziestu nieogolonych rozbójników. Choc znajac branze reklamowa obawiam sie, ze mogloby to wam sie spodobac. Powinieneo tez zmienic imie - zamiast Kubuo - Kuba rozpruwacz (dzieciecych portfeli).
Moja córka jest zbyt mloda zeby cie pozegnac w jedyny dopuszczalny w tej sytuacji sposób...
Pierdol sie Kubusiu... idziemy do Pysia.
Z powazaniem
Byly Klient"
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Fri 07 Dec 2007 - 11:29:20 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET