> Jak to mozliwe, ze Prezydent MW wydaje postanowienie, daje mozliwosc
> sprzeciwu i w momencie, gdy Trybun lamie prezydenckie postanowienie (bo
> odrzuca sprzeciw), Prezydent nie grzmi na Trybuna, tylko atakuje tego, ktory
> sie sprzeciwil?
>
Bo Prezydent myśli logicznie i racjonalnie a nie tak jak Wy. On wie, że to był żart z tym "postanowieniem" i dlatego sprzeciw nie ma żadnego umocowania prawnego, ponieważ nie ma postanowienia do którego miałby być złożony.
Pozdrawiam,
(-) Łukasz Kłodecki - Magov
Received on Thu 06 Dec 2007 - 07:08:13 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET