>> >> I jeszcze jedno towarzyszu... >> >> Wiecie co mnie zaintrygowało? Że macie w dupie Churał Ludowy. Na jakiej >> podstawie? Otóż, walczycie wciąż o ten swój sprzeciw kwiatoński w >> stosunku do mojego żartu, jednak nie wypowiedzieliście się w dużo >> ważniejszej i trudniejszej sprawie, która już długi czas się wlecze - >> sprawie Ustawy o SB. Mimo iż jest przedstawiony projekt, mimo iż >> apelowałem o ostateczne wypowiedzi w tej sprawie, to mam wrażenie, że >> tow. Perun tę sprawę olewa. Może zamiast zajmować się bezpodstawną walką >> z Prezydentem dla zaspokojenia swoich chorych ambicji zająłby się >> towarzysz normalną pracą w Churale?
Dlaczego mówicie o Trybunie cytując wypowiedź tow. Przedniewicza? Czy on jest Trybunem? A może nie widzicie różnicy między tow. Kłodeckim a tow. Przedniewiczem?
> Musze rowniez podkreslic, ze jako kwiaton mam prawo wieksza uwage skupiac na
> tym, co ja uznam za wazne. I nikomu do tego, czy bedzie to sprawa naduzycia
> wladzy przez Prezydenta i naduzycia wladzy w tej samej sprawie przez Trybuna
> (obaj z tej samej partii, ciekawe) czy skupie sie na SB.
No obaj z tej samej partii -> wniosek: mają podobne poglądy -> wniosek 2: mogą mieć podobne zdanie na jeden temat. Nigdy nie mówiłem, że jestem bezpartyjny i dobrze o tym wiecie towarzyszu. Co do skupiania Waszej uwagi, owszem... Skupiajcie na czym chcecie - tylko spełniajcie swoje obowiązki.
>
> I jak na razie widze, ze to Prezydent i Trybun probuja cenzurowac kwiatonska
> dzialalnosc, mowiac mi, co powinno byc dla mnie wazniejsze. Jak na razie SB
> nie zyje, a Prezydent tak. Wiec moze to Wy sie zastanowcie, co jest w danej
> chwili istoniejsze.
>
Cóż za hiperbola. Niezrozumienie jednego kwiatona to już próba ocenzurowania dzialalności kwiatońskiej. SB nie żyje, przez taką postawę jak Wasza towarzyszu - przez ignorancję prób jej reaktywowania i nie wypowiadanie się. Moim zdaniem sprawa Waszego sprzeciwu jest zdecydowanie mniej istotna niż sprawa SB. Dlaczego? Dlatego, że moje postanowienie nie powinno zostać poważne, nie ma skutków prawnych, a jeżeli nawet by zostało przez Was odrzucone dosłownie nic by nie zmieniło. Natomiast przyjęcie w końcu ustawy o SB umożliwiłoby mi uruchomienie aparatu bezpieczeństwa, wskazanie młodym Wandejczykom kolejnego miejsca pracy i to bardzo ciekawej, a poza tym miało by wpływ na cały Mandragorat nie tylko w bliższym, ale i dalszym czasie.
Socjo pozdro
-- Arkadij Suczysyn Magov Drogi Lider wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Thu 06 Dec 2007 - 03:41:36 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET