Re: Wandystan: Trybun zlamal prawo! Prezydent robi sobie jaja z Konstytucji!

From: dr net. Bruthus agregat Perun- Radetzky <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 6 Dec 2007 11:56:28 +0100


06-12-07, Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com> napisał(a):

"Perun... Wytłumaczcie mi zatem co miałoby oznaczać odrzucenie przez Was
postanowienia w głosowaniu? Wydziedziczenie Zaorskiego z mojej rodziny i odebranie mu prawa do spadkobrania? A może coś jeszcze?"

Zaorski mnie nie obchodzi. Mozecie dawac Zaorskiemu co chcecie, mozecie dac mu i nazwisko. Chodzi mi jedynie o to, ze uruchomiliscie do tego aparat panstwa. Adopcja jest moim zdaniem legalna. Nielegalne jest postanowienie. I przeciwko postanowieniu protestuje, a jego odrzucenie nie bedzie mialo skutkow w zakresie odrzucenia adopcji. Bo tego nie reguluje prawo. Bedzie to znak dla Prezydenta, ze nie wolno sie zabawiac prawem.

"Przeprosin? Czy wy się słyszycie towarzyszu? Denerwujecie mnie tym, że
jesteście jednostronni - walicie tylko we mnie. Sami bawicie się w państwa przez nas nieuznawane, a mnie atakujecie za to, że się wypowiadam w ich sprawie. Mnie atakujecie za postanowienie, które nie ma żadnego wpływu na życie polityczne, społeczne, gospodarcze czy jakiekolwiek inne w Wandystanie, dla kogokolwiek poza mną i Zaorskim, a g* robiliście, gdy chociażby Mandragor "na chwilę" abdykował i działał w KS."

Prosze podac publicznie- w jaki panstwa sie Bawie. Bo jak na razie bywalem tylko w Baridasie, ktory sam uznalem. Chyba ze cofneliscie uznanie. Uderzam nie w Was, ale w tej sytuacji w sposob zabawy prawem. Wyluzujcie, musi byc aktywnosc. Gdybym byl cenzorem w momencie abydkacji Winnickiego, kiedy szedl sie bawic w KS, odebralbym mu obywatelstwo wandejskie (chyba ze sam sie zrzekl).

"Czy jeżeli ktoś w jakimś artykule prasowym przy pisaniu jakiegoś
reportażu użyje właśnie formy a la postanowienie urzędnika to też złamie prawo i będzie musiał za nie przeprosić? Wskażcie mi punkt, w którym Konstytucję, czy jakiekolwiek inne prawo złamałem."

Ale Wy nie jestescie organem prasowym tylko najwyzszym urzednikiem w panstwie. Dlatego nie robcie sobie jaj i tylko o to prosze, z wandejskiego prawa.

"Do decyzji Trybuna się nie odniosę, bo nie jestem nim i nie wiem co
myślał nie doprowadzając do głosowania, jednakże myśle, że i on rozumie, że Churał ma zdecydowanie więcej roboty niż zajmowanie się żartami, które uraziły znudzonego tow. Peruna, który już nie ma się o co przyczepić."

Ale to nekreca aktywnosc. Poza tym, skoro sami piszecie, ze jest piec dni na sprzeciw kwiatonski, to nie pieprzcie potem, ze ktos sie przypierdala. Korzystam z mojego prawa. Wy mozecie robic jaja z prawem, ale ja juz nie moge skorzystac z wlasnego prawa?

""Na takie żarty zgody nie będzie" - Czy to jest próba cenzury?
Jak tak to powiem - spierdalajcie z monarchofaszyzmem. Jak nie to rozwińcie wypowiedź."

Na takie zarty sie nie zgadzam. Przeciez wypowiedz byla jasna. Jaka cenzura, bez nadintrpretacji, prosze.

-- 
brthz


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Thu 06 Dec 2007 - 02:56:30 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET