Re: Wandystan: Trybun zlamal prawo! Prezydent robi sobie jaja z Konstytucji!

From: Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 06 Dec 2007 10:33:34 +0100


dr net. Bruthus agregat Perun- Radetzky pisze:
> Obywatele!
>
> Trybun Ludowy nie przeprowadzil glosowania w sprawie sprzeciwu kwiatonskiego
> w stosunku do postanowienia Prezydenta Magova o adopcji.
>
> Wiem, ze Drogi Lider zartowal, ale wykorzystal do tego prawo wandejskie. Na
> takie zarty zgody nie bedzie. Sam Prezydent zaproponowal mozliwosc
> odrzucenia postanowienia przez kwiatonow w ciagu pieciu dni. Skorzystalem z
> tego prawa i zostalem wysmiany przez samego Prezydenta, a Trybun zlamal
> Konstytucje, nie doprowadzajac do glosowania.
>
> Zadam natychmiastowych wyjasnien i prosze o komentarz w tej sprawie Tow.
> Mandragora, jakie wielkiego autorytetu prawnego.
>
> Nie jestem pewien ,czy postanowienia prezydenckie mozna odrzucac sprzeciwem
> kwiatonskim, czy dotyczy to tylko ustaw. Ale nawet jesli nie mozna, to
> Prezydent MW wprowadzil obywateli w blad.
>
> Ponadto: domagam sie wycofania postanowienia prezydenckiego i przeprosin dla
> Ludu Wandystanu, z ktorego bezczelnie zazartowano.
>

Perun... Wytłumaczcie mi zatem co miałoby oznaczać odrzucenie przez Was postanowienia w głosowaniu? Wydziedziczenie Zaorskiego z mojej rodziny i odebranie mu prawa do spadkobrania? A może coś jeszcze?

Przeprosin? Czy wy się słyszycie towarzyszu? Denerwujecie mnie tym, że jesteście jednostronni - walicie tylko we mnie. Sami bawicie się w państwa przez nas nieuznawane, a mnie atakujecie za to, że się wypowiadam w ich sprawie. Mnie atakujecie za postanowienie, które nie ma żadnego wpływu na życie polityczne, społeczne, gospodarcze czy jakiekolwiek inne w Wandystanie, dla kogokolwiek poza mną i Zaorskim, a g* robiliście, gdy chociażby Mandragor "na chwilę" abdykował i działał w KS.

Czy jeżeli ktoś w jakimś artykule prasowym przy pisaniu jakiegoś reportażu użyje właśnie formy a la postanowienie urzędnika to też złamie prawo i będzie musiał za nie przeprosić? Wskażcie mi punkt, w którym Konstytucję, czy jakiekolwiek inne prawo złamałem.

Do decyzji Trybuna się nie odniosę, bo nie jestem nim i nie wiem co myślał nie doprowadzając do głosowania, jednakże myśle, że i on rozumie, że Churał ma zdecydowanie więcej roboty niż zajmowanie się żartami, które uraziły znudzonego tow. Peruna, który już nie ma się o co przyczepić.

"Na takie żarty zgody nie będzie" - Czy to jest próba cenzury? Jak tak to powiem - spierdalajcie z monarchofaszyzmem. Jak nie to rozwińcie wypowiedź.

-- 
Arkadij Suczysyn Magov
Drogi Lider
wandu-wandu: 9554315

"Vandystan albo vśmierć!"
Received on Thu 06 Dec 2007 - 01:33:46 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET