Perun... Wytłumaczcie mi zatem co miałoby oznaczać odrzucenie przez Was postanowienia w głosowaniu? Wydziedziczenie Zaorskiego z mojej rodziny i odebranie mu prawa do spadkobrania? A może coś jeszcze?
Przeprosin? Czy wy się słyszycie towarzyszu? Denerwujecie mnie tym, że jesteście jednostronni - walicie tylko we mnie. Sami bawicie się w państwa przez nas nieuznawane, a mnie atakujecie za to, że się wypowiadam w ich sprawie. Mnie atakujecie za postanowienie, które nie ma żadnego wpływu na życie polityczne, społeczne, gospodarcze czy jakiekolwiek inne w Wandystanie, dla kogokolwiek poza mną i Zaorskim, a g* robiliście, gdy chociażby Mandragor "na chwilę" abdykował i działał w KS.
Czy jeżeli ktoś w jakimś artykule prasowym przy pisaniu jakiegoś reportażu użyje właśnie formy a la postanowienie urzędnika to też złamie prawo i będzie musiał za nie przeprosić? Wskażcie mi punkt, w którym Konstytucję, czy jakiekolwiek inne prawo złamałem.
Do decyzji Trybuna się nie odniosę, bo nie jestem nim i nie wiem co myślał nie doprowadzając do głosowania, jednakże myśle, że i on rozumie, że Churał ma zdecydowanie więcej roboty niż zajmowanie się żartami, które uraziły znudzonego tow. Peruna, który już nie ma się o co przyczepić.
"Na takie żarty zgody nie będzie" - Czy to jest próba cenzury? Jak tak to powiem - spierdalajcie z monarchofaszyzmem. Jak nie to rozwińcie wypowiedź.
-- Arkadij Suczysyn Magov Drogi Lider wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Thu 06 Dec 2007 - 01:33:46 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET