Taki lapsus slowny tow. Ciupaka. Sam sie zdziwilem. Po prostu chodzi o to, ze z kolejnosci oddawania glosow wynika, ze towarzysz Perun przez caly czas prowadzil a pod koniec rzutem na tasme wygral Przedniewicz.
Zreszta nie uwazam, ze tow. przegral w sensie politycznym. Wrecz przeciwnie. Jesli wyjdzie z tego silna formacja opozycyjna to stalo sie tylko dobrze.
Ja glosowalem np. w ii turze na tow. Peruna a w iii, dla odmiany na tow. Przedniewicza... gdyz kazdy z kandydatow byl dla mnie idealny. W ii turze zwyciezylo u mnie doswiadcznie, w iii to, ze nic tow. Perun i tak bedzie aktywny - byc moze bardziej jako opozycjonista, a tow. Przedniewicz jeszcze nie mial szansy sie sprawdzic na wysokim stolku. Szkoda, ze moj glos (i w zasadzie kazdego kto glosowal na tow. Przedniewicza przewazyl). Taki wynik zblizony do remisu mogl pokazac, ze jest dwoch cienkich kandydatow albo dwoch bardzo dobrych. Bylo dwoch bardzo dobrych. Tyle.
khand
mandragor
PS: zazwyczaj glosuje na mlodych stazem, bo czesto ma to forme zachecajaca do aktywnosci. Chujowo jest dostac np. 1 glos. Swoj. A mieszkajac krotko, przy wyborach tego typu, jest o to dosc latwo. Chociaz wolalbym wlasnie wybor polityczny. Zeby bylo jak kiedys. Lewica i prawica:) albo beton, perunowcy i magowczycy;) Received on Sun 02 Dec 2007 - 11:42:27 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET