Nasza gospodarka już się rozwija, dokonują się pierwsze transakcje, powstają pierwsze budynki, narzędzia i inne rzeczy, a jeszcze nawet na dobrą sprawę system nie ruszył. Myślę, że jest to czas, abyśmy wspólnie zastanowili się nad szeroko pojętym prawem gospodarczym, którego przecież de facto nie ma. Pomówmy o finansach publicznych, o stosunku jaki organy władzy państwowej powinny mieć do gospodarki, o prawach chroniących działalność, o jakiś zasadach i uregulowaniach mogących zapewnić nam ciekawy rozwój sytuacji, a jednocześnie będą bardzo przyswajalne i przejrzyste. Powiedzcie zatem co według Was powinno zostać uregulowane prawnie? Rejestrację firm, prawne formy działalności, świadczenia socjalne itd?
Ze swojej strony chciałbym powiedzieć, że myślałem nad ustawą o finansach publicznych, która określa płace urzędników, płacę awangardy, a także osób, które uzyskały order za zasługi na rzecz Wandystanu. Personalnie uważam, że jeszcze przez najbliższy czas urzędnicy pieniędzy dostawać nie powinni - z tego względu, że jeżeliby płace w administracji rozpocząć np. od 2 engelsów miesięcznie dla buduara i sukcesywnie zwiększać wraz ze wzrostem odpowiedzialności urzędnika (do np. 5 engelsów dla wyższych urzędników państwowych tudzież prezydenta) to skarb państwa, by się zadłużył na chwilę obecną, bo mniej więcej 50 engelsów trzebaby wypłacać miesięcznie za same wynagrodzenia, które i tak są niewielkie. Chcę przygotować ustawę odnośnie płac urzędników (na razie obserwuję to co dzieje się w raczkującej gospodarce i dopiero na tej podstawie postaram się przygotować jakąś prognozę), ale z zastrzeżeniem, że wejdzie ona w życie z dniem 1 stycznie 2008 r.
Idąc dalej - w ogóle zlikwidowałbym coś takiego jak regularnie wypłacana pensja dla awangardy, czy dla "nosicieli orderów". Owszem, wprowadzić jednorazowe nagrody wręczane podczas nobilitacji, czy wręczania orderu, jednak nie dawać pensji za samo bycie np. sekretarem, gdyż to moim zdaniem dziwne. Oczywiście bycie sekretarem, czy podlordem, oksymoronem itp. wymaga pewnej odpowiedzialności, bo awangarda jest reprezentacją poglądów Wandejskich, grupą aktywistów i powinna być wzorem do naśladowania dla tych co są nowi w Wandystanie, ale nie widzę powodów, dla których awangarda miałaby pobierać za to pensje. To samo z orderami. Jednorazowe, symboliczne nagrody pieniężne lub rzeczowe - tak. Nie - dla stałych, regularnych pensji.
Takie jest moje zdanie w jednej z nurtujących mnie samego wielu spraw.
-- Arkadij Suczysyn Magov Drogi Lider wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Mon 26 Nov 2007 - 12:50:24 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET