> U was tez? Mysle, ze gdyby robic wzorzec dnia jesiennodepresyjnego to
> dzisiejszy zostalby wyjety z kalendarza i umieszczony we Francji.
Ja wręcz przeciwnie. Impreza była, godzina 4 nad ranem w niewielkim domku obok dużego kładzie się młodsze pokolenie imprezujących, w tym ja (tak wyszło że z młodszego pokolenia najstarszy :-P). Wyszło tak, że ja spałem na materacu na podłodze w jednym pokoju, a na łóżko tuż obok władowała się pewna parka.
Wytrzymałem. Jak powiedziała "Jak myślisz, może on ma prezerwatywy w portfelu?!" to się nie śmiałem (aż żałuję że nie miałem, to bym im podał). Nie śmiałem się też wtedy, kiedy w środku "zabawy" mdlejącym głosem powiedziała "Jesteś pewien, że on na pewno śpi?!".
Wytrwałem, ze względu na to, że jestem w głębi duszy życzliwym i spokojnym człowiekiem. BP, NMSP.
-- RadzieckiReceived on Sun 25 Nov 2007 - 09:16:41 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET