Re: Wandystan: Postanowienie prezydenta w.s. dokonania... adopcji.

From: dr net. Bruthus agregat Perun- Radetzky <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 21 Nov 2007 14:51:50 +0100


21-11-07, Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com> napisał(a):

>
> Wiedziałem, że jaki¶ burak się znajdzie, który odbierze to na serio :>
> I byłem na 90% pewien, że będzie to Perun. A my¶lałem, że macie poczucie
> humoru towarzyszu... Zw±tpiłem w Was.
>
> Moim zdaniem logiczne jest, że jakiekolwiek narzucanie komukolwiek
> adopcji stoi w sprzeczno¶ci z konstytucj±, bo jest ograniczeniem
> swobody. Postanowiłem adoptować Zaorskiego i wybrałem tak± formę. Jednak
> skoro towarzysz uznał, że jest to niesamowicie ważna sprawa wagi
> państwowej i koniecznie trzeba j± odesłać do Churału to Wasza decyzja.
> Jednak szczerze powiem - momentalnie stracili¶cie w moich oczach.
>
> Sprzeciw, taki byłby uzasadniony, gdybym faktycznie komu¶ adopcję
> narzucił, z reszt± wtedy by nie było postanowienia. Wybrałem tę formę,
> bo ostatnio się smętnie robi. Wasza wola, jeżeli chcecie zabierać czas
> urzędników państwowych (kwiatonów) na rzecz, która i tak nie ma żadnego,
> najmniejszego wpływu na życie kogokolwiek, poza członkami mojej rodziny.
>
> Zdziadziali¶cie tow. Perun. Zdziadziali¶cie straszliwie.
>
> Pozdrawiam.

No zaraz. Wydaje Prezydent postanowienie, nie tlumaczac, czy adresat sie zgodzil na adopcje. Poza tym tworzy to niebezpieczny precedens- decydowanie o adopcjach przez Prezydenta w decyzjach.

Okreslanie mnie burakiem prosze odszczekac na LDMW. I po co dawac mozliwosc sprzeciwu, jesli potem wyrzyguje sie, ze ktos zglosil sprzeciw.

Z przykroscia stwierdzam, ze Prezydent wykorzystal Urzad do prywatnych celow (rodzinnych) i dla zabawy.
A to nie przystoi nawey w Wandystanie.

Nie zdziadzialem. Zart fajny, ale nie licuje z powaga Urzedu.

-- 
brthz


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Wed 21 Nov 2007 - 05:51:53 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET