Wiedziałem, że jaki¶ burak się znajdzie, który odbierze to na serio :> I byłem na 90% pewien, że będzie to Perun. A my¶lałem, że macie poczucie humoru towarzyszu... Zw±tpiłem w Was.
Moim zdaniem logiczne jest, że jakiekolwiek narzucanie komukolwiek adopcji stoi w sprzeczno¶ci z konstytucj±, bo jest ograniczeniem swobody. Postanowiłem adoptować Zaorskiego i wybrałem tak± formę. Jednak skoro towarzysz uznał, że jest to niesamowicie ważna sprawa wagi państwowej i koniecznie trzeba j± odesłać do Churału to Wasza decyzja. Jednak szczerze powiem - momentalnie stracili¶cie w moich oczach.
Sprzeciw, taki byłby uzasadniony, gdybym faktycznie komu¶ adopcję narzucił, z reszt± wtedy by nie było postanowienia. Wybrałem tę formę, bo ostatnio się smętnie robi. Wasza wola, jeżeli chcecie zabierać czas urzędników państwowych (kwiatonów) na rzecz, która i tak nie ma żadnego, najmniejszego wpływu na życie kogokolwiek, poza członkami mojej rodziny.
Zdziadziali¶cie tow. Perun. Zdziadziali¶cie straszliwie.
Pozdrawiam.
-- Arkadij Suczysyn Magov Drogi Lider wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo v¶mierć!"Received on Wed 21 Nov 2007 - 01:46:06 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET