Co do prywatyzacji służby zdrowia - straszenie że odbierze biedniejszym dostęp do leczenia, to tani populizm i duze uproszczenie. Z tego, co wiem, w takim np. Chorzowie nie ma ANI JEDNEGO publicznego szpitala ani przychodni. W moim miescie chyba podobnie - ja przynajmniej prawie zawsze spotykam się z zakładami niepublicznymi, i nie widzę różnicy, w niektórych jest miło, w innych tłoczno i nerwowo, jedni lekarze są olewajacy, inni zaangażowani, i przede wszystkim NIE PŁACĘ ;] (u dentysty też nie, przegląd ząbków zawsze jest finansowany przez NFZ, a leczyc nie muszę :P)
Płacenie za weterynarza uważam za normalne, bo w końcu decyduje sie na utrzymanie zwierzątka, nie stac mnie, to nie mam - głupie porównanie, nie lubie JKM tak w ogóle ;]
-- Anastazja "Akai" Schafa-Zrazunov-de Folvil-Arped czy jakoś tak... wandu-wandu: 6801354Received on Sat 17 Nov 2007 - 11:48:36 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET