W liście datowanym 17 listopada 2007 (19:53:56) napisano:
> Tak mi się apropo przypomniało - kiedyś za czasów SLD zaproponowano
> wprowadzenie częściowej opłatności usług medycznych - okrzyknięto to od
> razu "legalizacją łapówek" i zrobiono wielki szum jakie to jest be i nie
> teges.
No ale przecież tajemnicą poliszynela jest, że i tak się płaci za pewne zabiegi, tylko że robi się to na lewo. A tak jednym ruchem pióra pana prezydenta można zlikwidować 'patologię', która tak na prawdę nikogo nie bulwersuje.
Ja np. nigdy nie chodziłem do dentysty publicznego, zawsze do prywatnych gabinetów. Płaciłem, zabieg miałem prawie od ręki. Czemu nie można tak zrobić?
-- Michał Czarnecki Agregat ww: 1069134 http://www.photoblog.pl/notochujReceived on Sat 17 Nov 2007 - 10:59:25 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET