Ja tam nie wiem czy było słuszne zatrudnianie tego gościa, czy nie, bo
nie mam dostatecznych informacji. To była decyzja kolesi od wojska,
którzy zapewne nie mieli innego wyjścia. Nikt z Was nie zna dogłębnie
tej sprawy, więc trudno jest tu cokolwiek wyrokować. O ile wiem, to
koleś ten nie tylko był SBkiem, pracował też w wywiadzie wojskowym.
Ale czyszczenie Macierewicza takich też dotyczy.
--
Towarzysz Struszyński,
gg: 4657938
Received on Tue 13 Nov 2007 - 00:03:52 CET