Ech... Tutaj nie chcodzi o to, że ktoś się nie zgadza z demokratycznie podjętą decyzją. Trudno, tak chciał Lud, więc niezadowoleni muszą to przełknąć, tak jest w demokracji.
Tutaj chodzi jedynie o uszanowanie decyzji Czarneckiego - powiedział, że złoży i złożył. Nie ma co się spierać, błagać, załamywać ręce, denerwować się. Stało się i trudno.
Widocznie Czarnuch uznał, że woli działać na innych polach.
-- Arkadij Suczysyn Magov Drogi Lider wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Sat 10 Nov 2007 - 04:40:36 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET