Użytkownik albusboreed napisał:
>Towarzysze
>Mam jakies cholerne gówno!
>Jakis zajeb... trojan, ktorry nie chce sie usunać!
>Od dwoch dni walcze z tym, tracac juz nerwy i pomysly!
>jestem zdesperowany!
>dlatego postanowilem dzialac na wlasna reke i recznie zrobic
>porzadek!
>
>za chwile usunę cos z kompa (robilem to juz 3 razy- 2 razy sie
>udalo, 1 poszedl mi system)
>wiec ryzykuje strate systemu, bbyc moze, niedaj WANDO!, bede musial
>przeinstalowac system, czego nie potrafie, wiec nie wiem jak dlugo
>nie bede mial dostepu do stalego internetu, dlatego che Was
>powiadomic, ze byc moze za chwile wroce do normalnosci, albo
>pozostane na pewien czas, nie wiem na jaki, bez komputera.
>
>życzcie mi powodzenia!
>VIVAT WANDYSTAN!
>
>pozdrawiam, Kowalmistrz
>
>ps. Medi, jaakby co, to zajmij sie Bramą!
>
>ale list, ja cie pierdziele! jakbym wyruszal w niebezpieczna podroz,
>z ktorej moge nie wrocic, Wando.....bo tak sie czuje!
>
To napewno sabotaż partyzantów leblandzkich Towarzyszu Mandragorze trzeba
zorganiozwac kolejne naloty dywanowe :D na terytotrium Leblandii :D
Pozdrawiam z Genosse Wanda Stadt, podlord Arivio Medyceusz
[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Mon 28 Mar 2005 - 03:45:52 CEST