W sprawie gospodarki (+ do matka)

From: khandkruper <khand_usunto_at_tlen.pl>
Date: Thu, 17 Mar 2005 19:27:17 -0000

Michal Sobczak pisal cos o wydatkach na fabryki i dzialki. Blad! Pierwszy pakiet bedzie z 'kosmosu' czyli po prostu z powietrza! Za friko. O to mi chodzilo.

A potem mysle o komercyjnych kredytach. Panstwo ma jako tako pewne rezerwy. Innuendo przynosi zyski. Mysle ze naplyna zagr. inwestycje. Ja sam dalem Zgoodkowi i Matkowi po 50 en. moich pieniedzy jako ze to ziomy z mojej klasy licealnej. Zgoodek przegral juz 5 en na loterii.

A wiesz co Matek? Akcja taka. Dzisiaj dzien swietego patryka - mialem ochote na browar. Dzwonie okolo 15.00 do Leka coby wyszedl - ale on nie obdbieral. Wiec poszedlem na zajecia. O 18.30 dzowni Leku. Mowi : wychodz. Ja mu : nie juz nie -bo jestem pod domem. (bylem w dwunastce prawie przy krancowce - a migawka mi sie skonczyla i jezdze na biletach - kioski zamkniete - zreszta nie chcialo mi sie wracac na lumpy) Mowie : Leku, moze jutro? A Leku (wiesz tym swoim takim sposobem) "No wiesz stary... w sumie czemu nie... ale to jak z nami bys pojechal autostopem". "Gdzie?" - pytam. Leq : "Do Hiszpani. Jedziemy o 12.00 jutro. Zgoodek zostaje na noc - chlamy a potem do Hiszpani". Kiedy na to wpadliscie? Leq: Jak to kiedy? no ... jak zajecia skonczylem. (on mial od 14.00 do 16.00 :D

Luzaki! :D

Khand Received on Thu 17 Mar 2005 - 11:28:07 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET