Jestem w Warszawie i sytuacja sie zageszcza, dostalem wlasnie kontrakt stulecia na tlumaczenia, skutkiem czego prawdopodobnie przez najblizszy tydzien -dwa nie wyjde spod sterty papierzysk (szczesliwie potem bede mial moznosc nie wychodzenia spod sterty banknotow :) ), dlatego moja nieobecnosc moze sie nieco przedluzyc, z gory prosze o wybaczenie.
Skoro juz jestem, nadaje obywatelstwa wandejskie tow. tow. :
Mandragor Socjogramu
ps. W kwestii ch³opców dreamlandzkich, gdyby JE Czekañski wybiera³ siê do Ekorre, proszê daæ mi znaæ :)))
m. Received on Thu 17 Mar 2005 - 10:13:04 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET