> sam oskarzony przyznal sie do winy, w dodatku ujawnil cos z czego
inni mogli kozystac nie przyznajac sie do tego. tak wysoki wymiar kary
to hanba dla sadu.
> bones
Co ty pierdzielisz!
Przeciez jeszcze nie bylo wyroku - to tylko akt oskarzenia.
Prokurator - zada duzo.
Oskarzony - lagodnej kary
To nie skandal - tylko normalne
kurcze! jezeli to normalne to ja nie chce do sadu trafic nigdy. przyznaje sie do winy zaraz po przestepstwie, chcialem w trakcie, ale sie nie dalo, przyczyniam sie do poprawy bubla. a tu sad mi grozi smiercia. w zyciu sie do niczego nie przyznam!! bones
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Wed 09 Mar 2005 - 15:02:52 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET