MICHAL SOSNOWIECKI NAPISAL Szanowni nabrani Sarmaci!
Nie mam Wam za złe tego, że nie wybraliście mnie do Izby Poselskiej.
Dzięki
temu nareszcie zrozumiałem, że w sarmackich wyborach nie głosuje sie
na
programy tylko na kolegów, znajomych, a jeśli takich nie ma to głosuje
się
na proksiążęcą Koronę. W końcu widać to po wyniikach głosowania. Do IP
dostali się bowie ponownie dwaj skompromitowani Marszałkowie - jeden
pcha
się na fotel choć wie, że za chwilę ma sesję a drugi obejmuje wygodny
fotelik, bo "nie chce ale musi". No ale szczytem wszytskiego jest
mandat dla
kandydata bez programu. A właściwie to z jedynym programem - "Cała
Gellonia
głosuje na Gellonię'". Niestety w takim państwie nie mam ochoty żyć
ani
nawet działać. Dlatego:
Nie do zobaczenia
PS: i proszę nie pisać od miom adresem żadnych uwag typu, że nie mogę
się
pogodzić z porażką, bo będzie to oczywistą nieprawdą! Jeśli by tak
było to
złożyłbym w Sądzie wniosek o unieważnienie wyborów.
MS Received on Mon 07 Mar 2005 - 03:11:29 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET