> Towarzyszu
>
> Debata trwa, głosowanie również, do niedzieli można głosować, wiec nie
> musi towarzysz jeszcze głosować. Nie widzę sensu zamykać teraz
> głosowania i ponownie jego otwierać za kilka dni, ponieważ każdy swoje
> zdanie ma, Towarzysz Prezydent przedstawił swoje zdanie i informacje o
> traktacie jak również inni zainteresowani.
Napisalem juz, ze jesli potwierdzone sa slowa Tow. Magova o wspolnym podpisywaniu traktatow przez WKE i Scholandie, to wycofuje sprzeciw, ale wydaje mi sie, ze w powyzszym brakuje logiki.
Debata ma na celu przedyskutowanie sprawy, przekonanie sie wzajemnie kilku stron o slusznosci konkretnego pogladu. Zatem glosowanie nastepuje po debacie. Czy widzieliscie kiedys w Sejmie RP jednoczesne glosowanie (rozciagniete w czasie) i debatowanie? Zapewnie nie, bo to bez sensu.
Jesli debata i glosowanie trwaja rownolegle, swiadczy to o lekcewazeniu debatym ktora traci swoj pierwotny sens.
To taka uwaga na przyszlosc.
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Fri 09 Nov 2007 - 13:06:02 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET