(wrong string) Å› i Khand - kiedy macie urodziny?

From: dr net. Bruthus agregat Perun- Radetzky <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 6 Nov 2007 09:21:12 +0100


06-11-07, Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com> napisa³(a):

>
> Tia... Tradycyjnie - jakby¶ zrobi³ inaczej ni¿ zrobi³e¶ by³by¶
> superPrezydentem, ale zrobi³e¶ na odwrót i bla bla bla ;) Generalnie z
> tego co widzê to dzia³am dok³adnie odwrotnie ni¿ dzia³a³by tow. Perun.

Ale ja nie mowie, ze zrobilbym inaczej. Bo nie o to chodzi. Moje bycie kiedys tam prezydentem obecnie nie ma zadnego znaczenia. Gdyby np. Mandragor Khand pojechal na oficjalne uroczystosci urodzinowe, tez bym go zbesztal. Urzednicy panstwowi reprezentuja panstwo i nie moga sobie jezdzic na urodziny do kogo im sie podoba.

Jakikolwiek Sarmata pojawiaj±cy siê na naszych uroczysto¶ciach - ok.
> Jakikolwiek Wandejczyk pojawiaj±cy siê na jakichkolwiek uroczysto¶ciach
> w KS - ok (bo nie s±dzê, ¿eby tow. Perun przyczepi³ siê np. do
> Radetzky'ego)
> Ja pojawiaj±cy siê na uroczysto¶ciach Sarmackich - po to, ¿eby jak
> napisa³em wcze¶niej, popatrzeæ na ów kult jednostki (mia³em siê nie
> powtarzaæ, ale w³a¶nie zrozumia³em, ¿e tow. Perun ma swoje lata i mo¿e
> niedowidzieæ), a tak¿e z³apaæ Ksiêcia i w koñcu umówiæ siê na cholerne
> spotkanie w Toruniu.

Prawie dokladnie tak. Z pewnym wyjatkiem- Wasze nieformalne spotkania czy to w Toruniu, mailem czy przez telefon sa jak najbardziej ok, bo i tak traktaty miedzynarodowe musicie pozniej przedstawic wiec nieformalne ustalenia nie maja jeszcze mocy, sa po prostu normalnym dzialaniem dyplomatycznym. A Wasza, chocby dla zabawy, wyprawa na urodziny jest zlym pomyslem, poniewaz reprezentujecie Wandystan za granica. A Wandystan obecnie nie uznaje KS. Nikt Wam nie broni pojechac pod pseudonimem. Ale jako Arkadij Magov jestescie prezydentem MW.

No i moje jest takie zdanie: oceniaæ dzia³alno¶æ zagraniczn± Prezydenta
> trzeba. Jednak dopiero kiedy ona faktycznie zaistnieje. Perun
> rzucili¶cie siê na mnie zanim do czegokolwiek dosz³o (teraz poczytacie
> to sobie za zas³ugê, ¿e niby kraj przed czym¶ ochronili¶cie). Powiedzcie
> mi tow. do czego, by dosz³o jakby faktycznie wlaz³ na tego czata, a nie
> spêdza³ czasu na piciu piwa? Chyba naprawdê g³êboko rozwinêli¶cie u
> siebie zmys³ nadinterpretacji. No, ale gratulujê wyobra¼ni. Strzelam, ¿e
> kiedy¶ bawili¶cie siê w RPG?

Polityka Peruna - nie wystawiaj dzioba z MW, dopóki sami do Ciebie nie
> przyjd±. Skutek - 2 podpisane traktaty (w tym jeden i tak z siostrzanym
> Morvanem, który i bez tego by³ wielkim przyjacielem) i uznawanie 5
> pañstw nie licz±c Wandystanu, z czego dwa pañstwa to czê¶æ Sarmacji.

Ha! W RPG bawilem sie raz w zyciu, kilkanascie lat temu wiec nie trafiliscie. Poza tym, macie jakis dziwny sposob debatowania ze mna. Ja nie krytykuje Waszej osoby, ale Wasze postepowania. Wiec nie powinniscie mojej krytyki odpierac argumentami- a Perun zrobil to czy tamto, bo z Wami to nie ma nic wspolnego. A gwoli scislosci- tak, podpisalem zaledwie kilka porozumien, ale nie uwazam, zeby Wandystan musial kochac wszystkich. Druga sprawa- wprowadzilem MW do OPM- Wy jak dotad nie wyznaczyliscie przedstawicieli, dobrze, ze sa wyznaczani domyslnie, czyli glowa panstwa, premier i MSZ. Tylko czemu bez nominacji ciagle moge tam reprezentowac MW? Nie ukrywam ze chcialbym, ale jak juz sie czepiamy. No i co do moich umow, to mowicie nieco nieprawde, poniewaz umowa, ktora podpiszecie z krajami WKEja  pracowalem nad jedna wspolna umowa ze wszystkimi krajami, ciekaw jestem jak to sie skonczy- byla omawiana i przygotowywana z WKE przez kilka tygodni. I tylko z powodu ich powolnosci nie zostala zawarta za mojej prezydentury. Ale, jak mowilem, nie odpierajcie krytyki wizyty w KS wyciaganiem mi rzeczy z przeszlosci. Mam prawo do krytyki obecnej wladzy.

Je¿eli kiedykolwiek kto¶ uzna, ¿e zdradzi³em, dla mnie bêdzie to
> najwiêksza ujma i nigdy wiêcej w v¶wiecie siê nie pojawiê. Moim
> przeciwnikom w³a¶nie da³em broñ do rêki, ale chuj... Wasalizm dla mnie
> to w³a¶nie zdrada. Zdrada honoru i wyznawanych zasad.
>
> Dlatego mnie tak wkurwia jak Perun mi to zarzuca...

Drogi Liderze, badzcie powazni. Nawet jesli ktos kiedys zarzuci Wam zdrade, to chyba bez wyroku sadu nie ma pewnosci, ze taka miala miejsce. Wiec rezygnowanie bo ktos cos sobie ubzdura to jakies brednie. Inna sprawamusicie  zaakceptowac, ze beda glosy krytyczne. I nie ma co szykowac wyjazdu, tylko podjac dyskusje. Ot co.

> Perun wy krzyczycie, ¿eby krzyczeæ? Gdzie da³em Wam JAKIEKOLWIEK
> podstawy do tego, ¿eby¶cie mi zarzucali podleg³o¶æ kierownictwu
> partyjnemu? Nudzi siê Wam towarzyszu? Id¼cie sobie pobiegaæ.

Macie legitymacje partyjna? Macie. Dla mnie partyjny prezydent nie jest moim prezydentem. I mowilbym to kazdej osobie na tym stanowisku. Bo osobiscie Was bardzo szanuje. A w polityce trzeba dyskusji i sporow. Polityczna milosc i jednorodnosc pogladow to polityczna stagnacja i zwiastun upadku.

Nie podoba Wam siê partyjny prezydent to macie kilka mo¿liwo¶ci dzia³añ:
> 1. Zmieñcie prezydenta (wniosek do Trybuna o plebiscyt, Trybun, mimo, ¿e
> mój partyjny wspó³ziom to i tak wniosek przyj±æ powinien, mamy plebiscyt
> i je¿eli Lud siê zgodzi stracê urz±d) - sto³ka kurczowo siê trzymaæ nie
> bêdê, bo to niezgodne ze statutem partii ;)
> 2. Nie pierdolicie g³upot, a bierzecie siê za tworzenie pañstwa maj±cego
> teraz inne problemy ni¿ Wasze pierdolenie g³upot.
> 3. Zmieniacie kraj - no, ale to móg³by zrobiæ kto¶ kto nie jest
> Wandejczykiem, czego absolutnie Wam tow. Perun nie zarzucam.
> 4. Lobbujcie takie zmiany w prawie, aby Prezydent musia³byæ bezpartyjny.
> W sumie te¿ Pretor, bo musi byæ kompletnie niezale¿ny. No i w zasadzie
> te¿ automatycznie Trybun, bo ma wp³yw na dzia³ania innych urzêdników.
> Zapomnia³bym... Jeszcze Cezor... Tak... Cenzor nie mo¿eby byæ w partii,
> bo zajmuje siê kontrol± urzêdników i móg³by byæ pos±dzony o partyjno¶æ.
> W sumie RKL te¿ musieliby byæ bezpartyjni... I id¼my dalej - w zasadzie
> ca³y Chura³ powinien byæ bezpartyjny, bo a nó¿ siê stanie, ¿e jaka¶
> partia uzyska wiêkszo¶æ i co wtedy? W sumie - zablokujmy prawnie
> mo¿liwo¶æ tworzenia partii! :)
> 5. Zostañcie, pierdolcie o uk³adnym Prezydencie, który ledwie co siê
> odzywa ju¿ po mordzie dostaje, pierdolcie o partyjnym Prezydencie,
> któremu K³odecki, przewodnicz±cy Partii, dyktuje co ma robiæ i którego
> Prezydent winien pytaæ o zgodê itd. Pytanie komu pierwszemu to siê
> znudzi...

Towarzyszu, ja Was nie obrazilem. Krytyka, jak sami ponizej piszecie, to nie obrazanie. Ale Wy zamiast, jak przystalo na powaznego polityka, opierac sie tylko na argumentach merytorycznych, zarzucacie mi pierdolenie glupot. A to traktuje jako obraze mojej osoby. I domagam sie publicznych przeprosin na LDMW w osobnym watku.

Co do powyzszych wypunktowanych mozliwosci- bede krytycznie obserwowal dzialania wladz. Po prostu. Chocby najwyzsze wladze mialy wmawiac Ludowi, ze Perun pierdoli glupoty.

Krytyki, a nie obra¿ania, zarzucania absurdów i tworzenia dziwnych
> insynuacji. Ja poza tym nie straszê, ja podajê do informacji, co by¶cie
> w pewnym momencie siê nie zapomnieli i nie dali siê zbytnio ponie¶æ. Ju¿
> widzê, ¿e to idzie w z³± stronê.

Widze, ze kiepsko znosicie krytyke.

-- 
brthz
SarmaMORD


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Tue 06 Nov 2007 - 00:21:14 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET