>> Takie zaangażowanie w sprawy państwa nie świadczy dobrze o waszej >> świadomości społecznej.
Towarzysze!
Koniec końców, trzeba przyznać, że został popełniony błąd, no i trzeb
przyznać, że można go poczytać za błąd przewodniczącego Churału. Sam,
jako Trybun, bardzo często starałem się przesyłać jakieś linki na MW do
odbywających się akurat debat. Z tym, że ja robiłem to na wyczucie, bo
tak mi podpowiadała intuicja - no i zarzucano mi nadaktywność.
Kłodecki dopiero się uczy i tak jak ja kiedyś musi działać intuicyjnie. Miał pełne prawo nie wiedzieć,że należy wspomnieć o tym na LDMW, bo przecież opieramy się na Konstytucji, a ta nie precyzuje w jaki sposób Churał powinien obradować. Każdy powinien mieć prawo dostępu do obrad i takie coś jest zapewnione przez stronę Churału. Kłodecki być może nie wiedział, być może wiedział, ale nie chciał usłyszeć, że jest nadaktywny - wiadomo, że uczy się na błędach.
Znam go, jest zdolnym chłopakiem, nie jeden wieczór spędziliśmy razem ;) Wierzę głęboko (bardzo głęboko), że to pierwsza, a zarazem ostatnia tego typu wpadka. Pamiętajcie, że to było nasze pierwsze głosowanie, pierwsza debata.
Pamiętajcie proszę również towarzysze, że to obowiązkiem czynnego obywatela jest korzystanie z dostępnych źródeł informacji w celu wydobywania takowych. Wcale nie trzeba takich daleko szukać - link do strony Churału jest na stronie głównej - a na stronie Churału od razu widać gdzie są debaty, gdzie głosowania.
Ponadto kwiatonów jest sześciu (pomijam już Trybuna), każdy z nich włącznie ze mną, mógł Trybuna (który jest nieco zaaferowany swoimi obowiązkami i wciąż próbuje się odnaleźć w wielkim gmachu, dla większości członków Churału ten gmach jest już doskonale znany) wyręczyć i przekazać linki do debaty za pomocą wiadomości na LDMW. Jednak nikt tego nie zrobił. Na pewno działanie nie było celowe, bo przecież istnieje organ zabezpieczający w postaci Mandragora - ten musi podpisać konstytucję.
Kończąc ten wywód - każdy z nas gdzieś popełnił błąd. Musimy go zarazem doskonale zapamiętać, tak, by się więcej nie powtórzył, ale i zapomnieć, tak, by już naszego sumienia nie męczył. Takie dwójmyślenie ;)
Pamiętajcie, że każdy popełnia błędy. Grunt to popełnić te same maksymalnie jeden raz.
Pozdrawiam
-- Arkadij Suczysyn Magov Drogi Lider wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Mon 05 Nov 2007 - 09:51:55 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET