Tyran Książe Sarmacji to też ojciec narodu i umiłowany przywódca - umiłowany nawet tak bardzo, że jak ktoś zdradza objawy braku umiłowania to ma problem, może stracić obywatelstwo i tytuły. Srał to pies.
Mikronacja ma być zabawą wszystkich mieszkańców, a władza jest tylko po to, aby zabawę tę zagwarantować na jako takim poziomie i bez przeszkód w postaci np. przerw, nie funkcjonowania listy dyskusyjnej, spamu, braku www. Nie może być tak, że jakiś władza swoje urodziny określa świętem narodowym. Kimkolwiek by nie był, czy to założyciel, ojciec narodu, matka narodu, kuzyn narodu, wujek, ciotka, bratanek czy inny krewny, despota, prezydent, premier, kanclerz, komisarz d/s ludowych czy ktokolwiek - zawsze należy zakładać, że chuja innych obchodzą jego urodziny. Jak będzie chciał się z nimi podzielić i je świętować, to być może przyjdą na imprezę ci, którzy faktycznie żywią jakieś uczucia do tej osoby, mają do niej szacunek itd. Ale nie powinno być tak, że kogoś się zmusza do obchodzenia cudzych uroczystyości, zmusza do lizania dupy wbrew sobie, do prawienia komplementów - zasłużonych, czy nie zasłużonych, do składania życzeń i wręczania prezentów. Pierdolić takie przymusy! Niech władza nabija sobie ego poza mikronacją a nie kosztem bogu ducha winnych mieszkańców.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Mon 05 Nov 2007 - 09:36:04 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET