>
> Argumentacja z dupy, Towarzyszu Prezydencie.
> Głównym miejscem egzystencji Wandejczyków jest LDMW a nie lista
> Churału. Można było poinformować lud pracujący, że toczy się debata w
> sprawie Konstytucji. Co jak co, Konstytucja to nie jakieś gówno, tylko
> coś. Trzeba było do tego podejść z większym szacunkiem.
>
> Nic nie stoi na przeszkodzie, aby władza wychodziła do ludu, jest ona
> dla ludu i przez lud wybrana. Trudno twierdzić nagle, że chuj z ludem
> i jak chce, niech se śledzi prace Churtału na bieżąco. Lud chce mieć
> informacje na LDMW!
Rzeczywiscie, wstyd i hanba, ze Trybun nie poinformowal obywateli o proponowanych zmianach i o terminie glosowania. Obywatele maja prawo do dyskusji, wyrazenia opinii i nawet lobbowania, przekonywania kwiatonow do oddania ich zdaniem wlasciwego glosu.
Osobiscie przyznaje sie, ze przeoczylem fakt niepoinformowania opinii publicznej o toczacej sie debacie. Wynikalo to z moich realowych obowiazkow, co absolutnie mnie, jako kwiatona nie usprawiedliwia.
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 05 Nov 2007 - 04:09:30 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET