A tu spotyka mnie przykra niespodzianka - 4 maile wysłane przez łikend. Ech... Smutne, ale prawdziwe - w takim stanie się nasz Wandystan znalazł.
Znaleźliśmy problem - teraz łopata w łapę, zakasać rękawy i do pracy. Przywróćmy Wandystan do w cale nie tak dawnego stanu. Czy ktoś podpisuję się pod tym apelem, czy jestem obecnie jedyną żyjącą osobą w MW?
Ponawiam prośbę do tow. Peruna o jakiś raporcik ze stanu naszej dyplomacji jaką pozostawił, bo już się do mnie zgłaszają ludzie z innych państw, a ja nie jestem w stanie wiążąco się wypowiadać, bo nie wiem jakie sprawy są dociągnięte do końca, jakie w trakcie itd.
Sam pracuję nad projektem jednej ustawy i kilku postanowień, ale o tym niebawem.
-- Arkadij Suczysyn Magov Drogi Lider wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Mon 29 Oct 2007 - 12:32:05 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET