>
> A mnie na przykad wkurwia to, e kultur wandejsk prbuj tworzy ci,
> ktrzy nigdy na wasne oczy prawdziwej kultury wandejskiej nie widzieli. A
> take Rhadmor, Rhadzietzky, Jzek Spod Budki z Piwem i mucha ktra mi
> wczoraj lataa po pokoju.
Chcecie mi wmowic, ze nie wiem, co to kultura wandejska? A wiecie tez, co to postep i oddolne ksztaltowanie kultury? Nie badzcie konsertwatywny jak monarchofaszysci i nie przywiazujcie sie za bardzo do wszystkiego, co bylo kiedys.
Gdzie ja tu si obraam? Ja po prostu wyraam opini, e nawet najbardziej
> zasuony prezydent nie moe mwi, e co innego od hymnu autorstwa
> wieckiej pamici Tomasza Goliskiego moe by wszechwandejskim hymnem.
E, nie zrozumieliscie powiazania tytulowego z "Hymnem Wszechslowianskim". Chodzilo o to, ze hymn ten jest postulatem, tak jak piesc slowianska, wyrazem przywiazania do Narodu, Ziemi, Wandy, a nie oficjalna piesnia. Przeciez hymnow moze byc wiele, moj mowi o solidarnosci w milosci do Ojczyzny wszystkich wandejskich corek i braci. Nie ma niczego zastepowac ani z nyczym konkurowac. Nie moze byc tak, ze jedna piesn ma monopol na tytul czy na okreslanie jej mianem wszechwandejskiej. Macie zbyt betonowe podejscie.
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Thu 25 Oct 2007 - 11:31:45 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET