> PUNKT 1. Gdyby towarzysz wczytał się tak głęboko w moje wypowiedzi jak
> sam chce żebym czytał się w jego wypowiedzi (np. w kwesti programu) to
> zauważyłby, że nie skończyło się na manifeście.
Niewiele więcej się pojawiło. Szczególnie ostatnio.
> W "Wandoprochach 2007" - nowa marka na rynku detergentów. Polecam.
Dziękuję. Wolę mydło.
> Zauważyłem, ale zostawiłem sobie na deser. Lubię odwlekać przyjemności.
Cóż. Odwlekanie nie służy debacie. No ale sam sobie odpowiadać nie będę, więc poczekam, aż towarzysz wreszcie odważy się przejść do merytorycznej dyskusji.
> No po Was chyba jednak mniej. Macie jednak rację nie o to chodzi. Chodzi
> o to, by pokazać ludziom, nie że się JEST lepszym, tylko o to że się
> BĘDZIE lepszym PREZYDENTEM niż kontrkandydat.
Temu służy program. I debata. Tak, to jest sugestia.
> Wandystan też ma specyficzną kulturę i nie ma pełnoetatowych artystów
> mogących pisać na zawołanie. Ja sugerowałem, żeby przejrzeć twórczość z
> tamtego okresu i jakiemuś autorowi na tej podstawie wręczyć nagrodę, ale
> nikt mnie nie słuchał. Cóż...
Ciekawe gdzie sugerowałeś. Pozwoliłem sobie przejrzeć archiwum LDMW pod tym kontem i nie znalazłem takiej sugestii. Polecam każdemu ;-) Proszę, nie mijaj się z prawdą żeby postawić się w lepszym świetle...
> Owszem. Z całego serca.
Jestem wdzięczny :-)
> Już w C-2 zbieram złoto to i mam za co chusteczki kupić :P
A ja zbieram węgiel, coby sobie "samochód z nadwoziem z tworzyw sztucznych zrobić". Mam już ponad trzy jarugi (produkuje się trzy razy wolniej niż złoto), a potrzebuję siedmiu ponad :/ Ech, nie dało by się przynajmniej anulować podatków? :P albo zrobić coś, żeby umiejętności i doświadczenie działały, bo wpakowałem w to większość swojego złota :-P
> Nie znacie mnie w ogóle towarzyszu papciu.
A szkoda. Rodzina mi się rozpada :-/
-- tow. RadzieckiReceived on Thu 11 Oct 2007 - 13:15:04 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET