Program Radzieckiego

From: Michał O'Rhada <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 11 Oct 2007 15:29:31 +0200


Czołem Ludu Pracujący Miast i Wsi!
Czołem Towarzysze, Towarzyszko!

Ponieważ mój konkurent narzekał, że nie potrafi znaleźć mojego programu (zawartego częściowo w zarówno manifeście i wielu wypowiedziach pulicznych na LDMW i LDChL), pomogę mu nawiązać merytoryczną dyskusję i przedstawię go tutaj.

Sztandarem WLSiRDD jest walka o demokrację. Przede wszystkim, dążę do wzmocnienia demokracji wandejskiej w każdym jej aspekcie - teoretycznym, praktycznym i prawnym. Rewolucja w tej kwestii jest konieczna, jednak dla dobra Ludu, który musi być w nową sytuację wprowadzany stopniowo, należy ją dokonywać etapami. Dlatego, na obecną chwilę, popieram wysuniętą przez mandragora Khanda propozycję wprowadzenia instytucji udzielania przez naród mandatu zaufania dla mandragorów.

Drugim sztandarowym postulatem WLSiRDD jest reorganizacja RKL. O ile pragnę kontynuować nową świecką tradycję, jaką wprowadził Drogi Lider Bruthus Perun, obejmując osobiście Komisariat Ludowy d/s Zagranicznych, to inne sprawy wymagają zmian. Przede wszystkim wymaga ich edykt w sprawie określenia organizacji i trybu pracy Rady Komisarzy Ludowych. Dotychczasowy jest przestarzały i niedostosowany do niepodległości. Wymaga także dodania choćby dodania powołanego niedawno Komisariatu d/s AM, który jest w mojej opinii świetną inicjatywą. RKL po reorganizacji będzie sprawniejsza, aktywniejsza i ściśle współpracować w celu realizacji swoich zadań.

Oddzielnie napiszę o kwestii kultury, którą jako KL d/s WDN zajmowałem się przez dłuższy czas. Z moich doświadczeń wyciągnąłem kilka ważnych wniosków, dzięki którym narodził się plan reorganizacji tej dziedziny. Wandejczycy z natury mają do kultury stosunek pozytywny, ale bardzo dowolny i nieregularny. Jak w innych dziedzinach, trudno jest ich działania skanalizować i nimi kierować, co uświadomiło mi, że nie jest to w ogóle potrzebne. Chcę w przyszłości zlikwidować urząd KL d/s WDN, który jest zbędny, a te jego obowiązki, które są potrzebne, przekazać KL d/s Propagandy. Polegały by one nie na kształtowaniu wyglądu kultury, która wygląda jak chce i kiedy chce, ale na zwykłym jej promowaniu i informowaniu o najważniejszych inicjatywach z tej dziedziny.

W kwestiach polityki zagranicznej - przede wszystkim chodzi tu o kontakty z państwami aktywnymi i w miarę doświadczonymi, które mimo to, wciąż postrzegane są jako margines v-nacji. Mam tu na myśli choćby Surmenię czy Micropolis. Oczywiście nie ma mowy o uznawaniu yoyonacji. Jest to także aktywna polityka rewolucyjna, której nie będzie krępować sztywny gorset łże-uprzejmości i poprawności politycznej. Będzie to także aktywizacja działań na łonie Organizacji Polskich Mikronacji, gdzie niestety obaj przedstawiciele (Keller i Struszyński) zasypiają gruszki w popiele, nie podejmując żadnych dyskusji. Przez dłuższy czas była mowa także o powołaniu organizacji międzynarodowej skupiającej sojuszników Wandystanu. To jest IMHO wciąż dobry pomysł, jednocześnie nie chcę, aby była to alternatywa dla OPM, a faktyczny sojusz militarno-polityczno-gospodarczy.

Zmian potrzebuje konstytucja. Jako Prezydent chciałbym patronować pracom nad jej modyfikacją - opartą głównie na proponowanych przez towarzysza Mandragora zmianach, choć nie tylko. Mam kilka propozycji, z których kilka już przedstawiłem podczas niedawnej dyskusji. Wszystkie zmiany muszą być jednak oparte na społecznych konsultacjach, co widzę poprzez przeprowadzenie konstytuanty, czyli po prostu publicznej debaty ChL nad zmianami, w której każdy obywatel miałby prawo głosu.

Jako prezydent mam zamiar być osobą otwartą. Nie boję się przyjąć otwarcie porad nawet przeciwników politycznych, nie mam też nic przeciwko otwartemu wdrażaniu wszystkich, nie tylko moich, pomysłów które mogą być korzystne dla Mandragoratu. Liczę też, że w przypadku zwycięstwa mojego oponenta, postanowi on wykorzystać moje pomysły, jeżeli oczywiście będzie uważał je za dobre w równym stopniu jak ja.

No, mam nadzieję, że demagogiczne oskarżenie o brak inwencji jest już tylko pustym słowem wypowiedzianym w emocjach kampanii i że zostanie cofnięte ;-)

-- 
tow. Radziecki
kandydat WLSiRDD
na prezydenta MW
Received on Thu 11 Oct 2007 - 06:29:32 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET