> Czekam na podanie mi terminu i na kogoś kto gotów jest poprowadzić to
> (niech też wymyśli lub zbierze od innych Wandejczyków pytania). Żadnych
> pytań się nie boję.
Ja również. Chociaż może niektórych odpowiedzi... :-P
> *rzuca w radetzky'ego swoją czerwoną, wypłowiałą rękawicą roboczą*
> Przyjmujecie wyzwanie towarzyszu Ojcze?
<Odpowiada ogniem z pepeszy>
Jasne. Ale wy młodzi, macie trzy problemy. Po pierwsze, niesprowokowana agresja. Po drugie, skłonność do symboli. Po trzecie, na strzelaninę przychodzicie w rękawicach.
-- tow. RadzieckiReceived on Thu 11 Oct 2007 - 04:52:56 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET