Powiem w skrócie. Radetzky to fajny gość, ale pierdoli od rzeczy.
Teraz swoją wypowiedź pozwolę sobie rozwinąć. Jego ostatnie wypowiedzi to w zasadzie populistyczne ataki mające na celu zdeklasowanie mnie, pokazanie jako kogoś gorszego od niego. Nie mam nic przeciwko temu - niech mnie miesza z błotem, ośmiesza, krytykuje moje działania, moje słowa. Taką obrał taktykę. Szkoda tylko, że nie prezentuje żadnego programu, żadnych konkretnych pomysłów na prowadzenie swoich rządów.
Nie mówię, że byłby złym prezydentem. Mówię, że byłby impulsywnym i nieudolnym.
Brak mu kreatywności.
Ja swój program przedstawiłem jasno i precyzyjnie:\
- tutaj w wersji skróconej: http://tinyurl.com/2yua33
Okres kampanii wyborczej to okres, w którym kandydaci chwalą się swoimi osiągnięciami. Nie lubię tego, bo uważam, że sam fakt, że mam odwagę startować w wyborach i ubiegać się o mandat zaufania od Ludu jest dla mnie wystarczającą nagrodą za osiągnięcia.
Osiągnięcia są, skromne, ale są. Kariera nie trwa wystarczająco długo, by było ich naprawdę wiele, ale są. Między innymi to uzyskanie Orderu Wolności, za obronę Wandejskości, to uczestniczenie w wielu Wandejskich dyskusjach, to przeniesienie Pism Wandowych do Ciupak-komandera, to napisanie 5 wierszy, (z czego na razie 4 są publiczne - bo jeden wciąż uczestniczy w konkursie rozpisanym przez mojego kontrkandydata), to zawsze głośne krzyczenie w nurtujących mnie sprawach, to wspieranie rozwoju wandejskiej młodzieży (poprzez pomoc w pierwszych dniach, ale i później), to pisanie wielu artykułów publicystycznych do WL i CzW, to napisanie kilku ustaw, to działalność w RPZ MW, to zabieganie u Prezydenta MW o powołanie Komisarza Ludowego ds. Aktywizacji Młodzieży, oraz pełnienie tej funkcji, to działalność patriotyczna, to masa słów, masa pomysłów, wciąż w głowie się rodzących. Można by jeszcze znaleźć kilka innych rzeczy jak choćby wspieranie wandejskiego sportu (nasze zespoły w ZMW Ekstraklasie, i SLP) czy też udział w konkursie kulturalnym Radetzky'ego (który swoją drogą miał się zakończyć dawno temu), jednakże szkoda czasu na wymienianie wszystkiego.
Dlaczego się "chwale"? Po to, by bardziej precyzyjnie przedstawić swoją sylwetkę. Jednakowoż nie jest ważne to co zrobiłem, ale to co zrobię jako prezydent MW. Pomysły na działania są - wystarczy zajrzeć do Manifestu.
Liczę na Was Towarzyszę! Liczę, że to ja, Wandejczyk z krwii, kości i piwa, zostanę Waszym Prezydentem. Chociaż to dość mylące określenie... Precyzyjnie powinienem powiedzieć, że zostanę...
... Prezydentem dla Was.
Z poważaniem
-- nadaktywny Arkadij "Mag" Michaiłowicz Magov-Radetzky Komisarz Ludowy ds Aktywizacji Młodzieży wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Wed 10 Oct 2007 - 13:13:37 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:20 CET