> Mikronacji? Tylko z nazwy. Zjazd jest organizowany przez Sarmację, biorą w
> nim udział właściwie tylko Sarmaci (parę gości z innych krajów się nie
> liczy), a w regulaminie można przeczytać takie oto rzeczy:
Regulamin był, co stwierdził sam organizator w obecności świadków, nieważny.
> Jeżeli nie ma różnicy, to chyba mam jakieś przewidzenia...
Zapisując się nie wiedziałem, że będę w tym czasie pełnił obowiązki Prezydenta. Bo w tej sytuacji, wpis byłby inny.
> Tylko że już dawno zatraciliśmy szansę na jakąkolwiek PZ - z Sarmacją
> jesteśmy skłóceni, ze Scholandią zresztą też, Dreamland to nasz tradycyjny
> wróg, plany Konfederacji Sarmackiej służyły tylko doraźnym celom podczas
> WC, a propozycja nawiązania stosunków z Micorpolis została jakimś cudem
> włożona w kąt i zbyta "koniecznością uzyskania opinii Komisji" czy jakoś
> tak.
Bycie skłóconym jest główną zaletą PZ. Bo dzięki konfliktom coś się dzieje. Jeżeli towarzysz chce cmokania w rączkę a la Kościński, to ja dziękuję.
> Za to wam w ogóle nie brakuje - przecież "plastelinka" (jeżeli tak, to w
> takim razie wy to jesteście rozwodnieni) to merytoryczny argument w 100%!
Okreslenie "Plastelinka" nie zostało umieszczone w odpowiedzi na jakieś twierdzenie. To była drobna uszczypliwość, na którą sobie pozwoliłem. Natomiast tow. Magov sam się przyznaje, że kiedy brak mu argumentów, przechodzi do inwektyw i wycieczek osobowych.
> A został zgłoszony jako kandydat?
Niestety, chyba nie. Wielka szkoda.
> Jasne. To że broniłem niezależności gałęzi kontrolnej i Urzędu Cenzury
> przed naciskami to "wyskok".
Bronienie przed czym? :-D Czy ktoś dokonał zamachu? :-D i czy to ja byłem owym zamachowcem, że bezpodstawnie zostało mi odebrane obywatelstwo? :->
> No bo władza należy się jedynie Radetzkyemu, każdy to wie...
Towarzyszu, mylicie pojęcia. Faktycznie, chcę sprawować władzę w Mandragoracie i nie będę się z tym krył. Bo chodzi mi o dobro Mandragoratu. Nie widzę dobra Mandragoratu w obejmowaniu wszystkich stanowisk przez jedną partię.
> Ach, przemówienie oskarżające. Przypomnijmy słowa tow. Radetzkyego:
> "Co więcej, w mojej opinii tow. Ciupak zdradza odchylenia od ideologii
> wandejskiej, przemyca twierdzenia monarchofaszystowskie"
> Ach, czyste fakty, bez jakichkolwiek oskarżeń.
Zapominacie towarzyszu, że oskarżenie może być faktem. Słowa towarzysza kierowały postulaty reakcyjne, czy też wręcz wiernopoddańcze wobec mandragorów. A to uważam za odejście od wandyzmu w kierunku monarchofaszyzmu.
> No to i ja se potracę wiarygodność i za powyższe pozwę ob. Radetzkyego do
> Sądu. Ponieważ z własnym ojcem procesować się nie wypada, w niedługim
> czasie się was wyprę i postaram się złapać tow. Kaczyńskiego.
Jakże godzą we mnie ze wszystkich stron synowie moi :-D :-D
> Ja też polecam głosować na Radetzkyego. W Churale przyda się trochę słomy
> w butach.
Cóż. Lepiej mieć słomę w butach niż sieczkę w głowie :-]
-- tow. Radziecki SłomobutyReceived on Wed 03 Oct 2007 - 14:30:23 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET