Re: Wandystan: O kandydowaniu na prezydenta

From: Michał O'Rhada <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 3 Oct 2007 00:27:36 +0200


Czołem Arkadij!

> Ja Ciebie też tato :*

Synu, zawsze możesz wpaść na krupnik, jak za dawnych dobrych czasów.

> Nigdy nie byliście w tym dobrzy.

Pomyłka - zawsze byłem. Ale kopał leżących nie będę...

> No tatuś... Nie wiem czy właśnie nie straciłeś 3 głosów... Widać liczysz
> się z wyborcami...

Hm. Musiałbym być dość nierozsądny, licząc, że opozycyjna partia wystawiająca swojego kandydata na mnie zagłosuje. Ale jeżeli Ty liczysz na mój głos - proszę bardzo, przekonuj mnie :-]

> Straciłeś 4 głos :P A czasu nie mam ;) Bo działam w imię socjalistycznej
> ojczyzny ludowej. Zjazd był sarmacki :P

Nie. Zjazd był mikronacji. Reprezentacja Wandystanu w osobie mojej i mandragora Winnickiego mimo wszystko spisała się bardzo dobrze.

> Stateczny. W sensie małowalczący? Aha. Jak zawsze? No tu się zgadzam.

Jeżeli uważasz mnie za małowalczącego, gratuluję spostrzegawczości :-P

> z tą rzetelnością może różnie być... Szczególnie w przypadku głowy
> państwa obcego, nawet siostrzanego ;)

Pełniłem już zarówno funkcję kwiatona, jak i obowiązki Prezydenta MW. Czy widzieliście jakieś uchybienia, czy też przykłady nierzetelności z mojej strony towarzyszu? Czy też zamierzacie jedynie mleć językiem, bo brakuje merytorycznych argumentów?

> I to myślę, że jest najważniejsze zdanie w tym mailu. Dlaczego? Nikt do
> cholery nie wie dlaczego...

Panie Nikt. Jeżeli sie nie wie, wystarczy logicznie pomyśleć. Jeżeli nadal nie możesz dojść do wniosków, przeczytaj i postaraj się zrozumieć co napisałem. To dobre argumenty za.

> Masz krzepę... Nosić dwa sztandary...

Dla dobra ojczyzny!

> Co do kwestii programowej to powiem teraz bardziej poważnie, że w
> kwestii p.z. u mnie to inaczej wygląda... Ja jestem przede wszystkim za
> polityką wewnętrzną, a dopiero później zagraniczną. Jednak sprawa
> naszego kraju jest sprawą "pryjorytetową". Przynajmniej u mnie. Nie chcę
> równowagi - chce wzrostu aktywności wewnątrzpaństwowej.

PZ ma podstawową funkcję - ma napędzać aktywność wewnętrzną. Natomiast co do równowagi - nie chodzi o jednomyślność czy brak sporów, ale o stabilność jeżeli chodzi o władze państwowe. Bo w tej chwili nie mamy prezydenta, churału, cenzora i trybuna. To nie powinno sie powtórzyć.

> <szept> Tatuś... Uszy Ci zbrązowiały... Rdza się wżera... Spróbuj
> Hammerite Prosto na Rdzę. Ta farba użyta wcześniej jakaś trefna była...

Po raz kolejny brakuje merytorycznych argumentów?

> No w końcu coś nas łączy :)

Synu. To dziedziczne.

  No a ja działam wyłącznie na froncie Wandejskim. Nie zajmuję się
> kierowaniem innym v-państwem i działanianiami w jeszcze innych. Nie
> przeczę - może masz tatku tyle czasu, by to pogodzić... Ale niech się
> gdzieś coś stanie i tego czasu dla Wandystanu zabraknie?

Wątpię. Wandystan jest priorytetem wyższym niż u niektórych którzy działają wyłącznie tutaj. I nie działam "w jeszcze innych" państwach.

> Weteran... Tylko tacy są bliżej końca kariery niż młodzi i nie zawsze
> muszą mieć więcej doświadczenia.

W tym przypadku tak jest.

> A Perun to dobry prezydent był, mimo,
> że zaczynał NZMie. Przecież kiedy ktoś z NZM, czy skądkolwiek chciał
> podejść do tow. Wandy, a jakiś ochroniarz zasłaniał mu dojście Wanda
> mówił do ochroniarza: "Na chuj stoicie jak debil towarzyszu? Dopuście go
> do mnie, a niechaj łaska oświecenia spłynie na <<ich>> ciała i tyłki."

Nie zrozumieliście. Nie atakuję Peruna, że był w NZM. Sam byłem w NZM. Jedynie zwracam uwagę, że byłem weteranem wtedy, kiedy obecni weterani zaczynali swą karierę.

> Przewodzić umiecie na pewno... Jako Lord Protektor Morvanu nabyliście
> wiele umiejętności ;)

Nie mnie o tym sądzić.

> Znów coś co nas łączy. Niektórzy już do mnie mieli zastrzeżenia o pewne
> posunięcia jako Trybuna. Jednak póki nie spłynął wniosek o odwołanie
> mnie i póki sam uważam, że to co robię jest słuszne - będę to robił.

Pracę towarzysza na stanowisku Trybuna oceniam bardzo dobrze. Na tyle dobrze, że życzę towarzyszowi re-elekcji :-)

> <SMS od Kłodeckiego do tow. Schafy> Kościński... Sprawa jest... Radetzky
> nas przejrzał.
> <SMS od Schafy do Przedniewicza>Kwazi... Zrób coś - Radetzky o nas wie.
> <SMS od Przedniewicza do Magova>Wasza JotKaeMowatość. Problem. Radetzy
> nas rozczytał. Wie o przykrywce KWMD...
> <SMS od Magova do Khanda> Cześć! Co z tą sprawą ustawy o wysokich
> urzędnikach? Może faktycznie należałoby się zabezpieczyć przed tym, żeby
> jakaś grupka ludzi z innych państw nie przejęła u nas władzy? Myślę, że
> wysocy urzędnicy powinni być obywatelami tylko Wandystanu.
> <SOK#2* > Ok.
> *SOK#2 - standardowa odpowiedź Khanda ;)

Zabawne, ale co to ma do rzeczy? :>

> A Morvan jak się rozwija? Nie stoi w miejscu? Może i ty tato
> potrzebujesz kadencji odpoczynku? :P

Proponuję skierować te pytania do odpowiednich władz Wolnej Republiki Morvan. Swoją drogą przykre, że towarzysz, który kandyduje na prezydenta Mandragoratu, nie ma pojęcia o aktualnej sytuacji w państwie siostrzanym.

> Jak rozumiem osoby wspomniane wyżej zawiodły Lud:

Jak rozumiem, nic nie zrozumiałeś. Nadinterpretujesz albo wymyślasz :-)

> Perun - zwany przez wielu prezydentem wszechczasów, przez innych
> prezydentem zajebistym - według Radetzky'ego zawiódł Lud

No przepraszam. Gdzie żeś się doszukał takiego stwierdzenia? :-D To już jest majstersztyk odwracania kota odbytem.

> Ciupak - zajebisty Cenzor, z potknięciami, w samej końcówce, składający
> życie na stole ojczyzny Ludowej - według Radetzky'ego zawiódł Lud.

Nie będę się już męczył zaprzeczaniem przy każdym kolejnym zdaniu, po prostu będę pisał jak jest. Ciupak swoimi wyskokami, bo trudno nazwać to potknięciami, dowiódł, że najlepiej działa tam gdzie jest dobry - w KLd/sI.

> Pupka - kwiaton, który przez brak komunikacji, ale i owszem, i
> aktywności, stracił stołek, jednak minimalnie, poza tym deklarował
> wzmożoną aktywność od października, że o wieloletnim działaniu dla ludu
> nie wspomnę - według Radetzky'ego zdradził Lud.

Pupka, jak sam wielokrotnie to mówiłeś, zawiódł swoich wyborców brakiem działań w Churale. Myślę, że jeżeli konsekwencją będzie niewybranie go na następną kadencję, to będzie to odpowiednia nauczka. Myślę, że w międzyczasie taki bohater, co deklaruje wzmożoną aktywność, znajdzie miejsca, gdzie się sprawdzi. Osobiście jestem gotów powołać go nawet w skład RKL.

> Całe obecne KW"MD" - nieformalna partia zrzeszająca osoby, które w ciągu
> ostatnich miesięcy bardzo aktywnie włączyły się w życie Wandejskie nie
> pozostając slupami, co pokazuje ODWAGA w wyciągnięciu przez nich ręki po
> stanowiska wysokich urzędników (pomijam generalnie brak innych
> kandydatów) - wg. Radetzky'ego oni też zawiedli Lud.

KW "MD" składa się z młodych i już zasłużonych osób, które osobiście podziwiam i szanuję, które jednak w mojej opinii nie powinny sięgać po wszystkie urzędy i pełnie władzy. Choćby coby uniknąć stagnacji w kwestii politycznego dyskursu.

> Idąc tym tokiem myślenia, według Radetzky'ego Lud zawiedli:

Oj, tym tokiem trudno podążać. Tym bardziej, że ścieżkę zmyliłeś dawno temu...

> Khand - bo Cintra miała być pod koniec września
> Wander - bo kandydował do sarmackiej IP i był na zjeździe
> Ivo - najzajebistrzy wandejczyk z baridasu jaki kiedykolwiek istniał
> Czarnecki - bo nie ma własnego v-państwa i wkłada wszystko tam gdzie nie
> trzeba
> Sosnowiecki - bo działa w KS
> Struszyński - bo Radetzky ma niezbite dowody, że jest klonem
> Bojar - bo go nie ma
> Keller - bo pracuje dla SLD, a nie dla MW
> Przedniewicz - bo się nie odzywa tak jak Radetzky by chciał
> Zaorski - bo nie wpłacał kasy dla urzędników, a Radetzky chce nową syrenkę
> Rhadmor i Paulista - bo oni z definicji zawodzą Lud
> Lepki - bo dyskutuje o TVP
> Więc generalnie - według Radetzky'ego, wszyscy Lud zawiedli... Poza:
> NIM SAMYM
Ach. Towarzyszu. Cudne przemówienie oskarżające, szkoda tylko, że wygłaszając je jako ja trochę tracicie na wiarygodności, nie sądzicie? :-]

> Towarzysze patrzajcie kogo wybieracie... I lepiej wybierz Radetzky'ego.
> To może on skreśli Was z listy tych co zawiedli...

Ogólnie, patrząc na wypowiedzi Magova, import z Sarmacji zielonych szczoteczek do czyszczenia czarnego PiAru jest absolutnie niezbędny.

Ja na zasadzie współpracy i jako małowalczący, zgodzę się. Głosujcie na Radetzky'ego. On wam przynajmniej nie włoży różnych rzeczy w usta...

-- 
Michal O'Rhada, Ojciec Narodu Morwańskiego
Lord Protektor Wolnej Republiki Morvan i Tuolelenkki

"Motywacja jest motorem napedowym kazdego czlowieka." - Kaworu Nagisa
Received on Tue 02 Oct 2007 - 15:27:40 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET