Re: Wandystan: O kandydowaniu na prezydenta

From: Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 02 Oct 2007 23:39:04 +0200


Michał O'Rhada pisze:
> Towarzysze, towarzyszko!
> Przyjaciele, przyjaciółko!

Ja Ciebie też tato :*

>
> Nie będę wygłaszał płomiennych przemówień, ani palił programów innych
> partii.

Nigdy nie byliście w tym dobrzy.

  Nie będę nawet atakował Młodych Duchem gówniarzy

No tatuś... Nie wiem czy właśnie nie straciłeś 3 głosów... Widać liczysz się z wyborcami...

  ani swojego
> nadaktywnego konkurenta (co nie ma czasu nawet na zjazd).

Straciłeś 4 głos :P A czasu nie mam ;) Bo działam w imię socjalistycznej ojczyzny ludowej. Zjazd był sarmacki :P

  Nie będę
> lekceważąco olewał istnienia tego plastelinowego kawu Ciupakopupki.

Zdecydowanie kawy Ciupakopupka będąc dwa razy więksi od Twojego kawu mają jakieś 10 razy więcej zasług niż ty razem wzięty ze swoim kawu.

> Będę rzetelny i bardzo stateczny, jak to ja zawsze.

Stateczny. W sensie małowalczący? Aha. Jak zawsze? No tu się zgadzam. No z tą rzetelnością może różnie być... Szczególnie w przypadku głowy państwa obcego, nawet siostrzanego ;)

>
> Dlaczego powinniście głosować na mnie?

I to myślę, że jest najważniejsze zdanie w tym mailu. Dlaczego? Nikt do cholery nie wie dlaczego...

>
> * Jestem stabilny jeżeli chodzi o poglądy. Niezmiennie niosę na
> sztandarach demokrację i wandyzm. Wandystan powinien zachowywać
> równowagę, między stabilną polityką wewnętrzną i aktywnym
> zaangażowaniem poza granicami.

Masz krzepę... Nosić dwa sztandary...

Co do kwestii programowej to powiem teraz bardziej poważnie, że w kwestii p.z. u mnie to inaczej wygląda... Ja jestem przede wszystkim za polityką wewnętrzną, a dopiero później zagraniczną. Jednak sprawa naszego kraju jest sprawą "pryjorytetową". Przynajmniej u mnie. Nie chcę równowagi - chce wzrostu aktywności wewnątrzpaństwowej.

>
> * Umiem spierać się, umiem być ze stali nierdzewnej i wiem kiedy
> kompromis jest najlepszy.

<szept> Tatuś... Uszy Ci zbrązowiały... Rdza się wżera... Spróbuj Hammerite Prosto na Rdzę. Ta farba użyta wcześniej jakaś trefna była...

  Na pewno nie ugnę się, kiedy przyjdzie mi
> forsować projekty niepopularne, wiem jednak jak zachować umiar. Wola
> ludu jest dla mnie najważniejsza, nie będę jednak poruszał się jak
> chorągiewka na wietrze.

No w końcu coś nas łączy :)

>
> * Mojej aktywności nic nie jest w stanie zakłócić. Obecnie działam na
> wielu frontach i nigdzie nie zasypiam gruszek w popiele. Co więcej,
> znajduję czas żeby się nudzić. Nie pozwól mi marnować tego cennego
> czasu!

No a ja działam wyłącznie na froncie Wandejskim. Nie zajmuję się kierowaniem innym v-państwem i działanianiami w jeszcze innych. Nie przeczę - może masz tatku tyle czasu, by to pogodzić... Ale niech się gdzieś coś stanie i tego czasu dla Wandystanu zabraknie?
>
> * Jestem weteranem v-lewicy. Kiedy Perun był w NZM, ja z ramienia PPS,
> u boku Mandragorów walczyłem z monarchofaszyzmem. Umiem przewodzić,
> przez długi czas byłem liderem PPSu.

Weteran... Tylko tacy są bliżej końca kariery niż młodzi i nie zawsze muszą mieć więcej doświadczenia. A Perun to dobry prezydent był, mimo, że zaczynał NZMie. Przecież kiedy ktoś z NZM, czy skądkolwiek chciał podejść do tow. Wandy, a jakiś ochroniarz zasłaniał mu dojście Wanda mówił do ochroniarza: "Na chuj stoicie jak debil towarzyszu? Dopuście go do mnie, a niechaj łaska oświecenia spłynie na <<ich>> ciała i tyłki."

Przewodzić umiecie na pewno... Jako Lord Protektor Morvanu nabyliście wiele umiejętności ;)

>
> * Na pewno nie będę blady i nudny. Nie boję się narazić, kiedy chodzi
> o dobro państwa. Dla niego gotów jestem poświęcić wszystko, co mam.

Znów coś co nas łączy. Niektórzy już do mnie mieli zastrzeżenia o pewne posunięcia jako Trybuna. Jednak póki nie spłynął wniosek o odwołanie mnie i póki sam uważam, że to co robię jest słuszne - będę to robił.
>
> Czemu nie moi przeciwnicy? Dlaczego nie KW MD? Przestrzegam was
> rodacy, przed oddawaniem zbyt wielu władzy w jedne ręce. MD mogą
> zdobyć stołki trybuna, pretora i kilku kwiatonów, wydaje mi się, że
> nie służyło by to dobrze aktywności. Wyborcy MD, pamiętajcie o
> potrzebie dywersyfikacji politycznej i istnieniu politycznego
> dyskursu.

<SMS od Kłodeckiego do tow. Schafy> Kościński... Sprawa jest... Radetzky nas przejrzał.
<SMS od Schafy do Przedniewicza>Kwazi... Zrób coś - Radetzky o nas wie. <SMS od Przedniewicza do Magova>Wasza JotKaeMowatość. Problem. Radetzy nas rozczytał. Wie o przykrywce KWMD... <SMS od Magova do Khanda> Cześć! Co z tą sprawą ustawy o wysokich urzędnikach? Może faktycznie należałoby się zabezpieczyć przed tym, żeby jakaś grupka ludzi z innych państw nie przejęła u nas władzy? Myślę, że wysocy urzędnicy powinni być obywatelami tylko Wandystanu. <SOK#2* > Ok.

*SOK#2 - standardowa odpowiedź Khanda ;)
>
> Czemu nie Ciupak i Pupka? No cóż, tu mamy przykład naciągnięcia
> zaufania ludu - tow.Ciupak najpierw dokonał kilku chaotycznych
> posunięć po czym zrezygnował, Pupkę z powodu nieaktywności lud odwołał
> ze stanowiska kwiatona. Myślę, że przyda im się kadencja na odpoczynek
> i refleksję. Obaj mogą wszak realizować się w innych dziedzinach -
> choćby poruszę tu kwestię budowy Sang Jang i ZOA, które stanęły w
> miejscu...

A Morvan jak się rozwija? Nie stoi w miejscu? Może i ty tato potrzebujesz kadencji odpoczynku? :P

>
> Towarzysze! Przyjaciele! Aby zapewnić mnogość we władzach i
> potwierdzić żółtą kartkę dla tych, którzy zawiedli lud, należy
> głosować na WLSiRDD, czyli na mnie, zarówno w wyborach do churału, jak
> i na prezydenta. A jeżeli mnie nie lubisz, poprzyjcie Peruna - poważny
> kandydat do Churału, odpowiedni.
>

Jak rozumiem osoby wspomniane wyżej zawiodły Lud: Perun - zwany przez wielu prezydentem wszechczasów, przez innych prezydentem zajebistym - według Radetzky'ego zawiódł Lud Ciupak - zajebisty Cenzor, z potknięciami, w samej końcówce, składający życie na stole ojczyzny Ludowej - według Radetzky'ego zawiódł Lud. Pupka - kwiaton, który przez brak komunikacji, ale i owszem, i aktywności, stracił stołek, jednak minimalnie, poza tym deklarował wzmożoną aktywność od października, że o wieloletnim działaniu dla ludu nie wspomnę - według Radetzky'ego zdradził Lud. Całe obecne KW"MD" - nieformalna partia zrzeszająca osoby, które w ciągu ostatnich miesięcy bardzo aktywnie włączyły się w życie Wandejskie nie pozostając slupami, co pokazuje ODWAGA w wyciągnięciu przez nich ręki po stanowiska wysokich urzędników (pomijam generalnie brak innych kandydatów) - wg. Radetzky'ego oni też zawiedli Lud.

Idąc tym tokiem myślenia, według Radetzky'ego Lud zawiedli: Khand - bo Cintra miała być pod koniec września Wander - bo kandydował do sarmackiej IP i był na zjeździe Ivo - najzajebistrzy wandejczyk z baridasu jaki kiedykolwiek istniał Czarnecki - bo nie ma własnego v-państwa i wkłada wszystko tam gdzie nie trzeba
Sosnowiecki - bo działa w KS
Struszyński - bo Radetzky ma niezbite dowody, że jest klonem Bojar - bo go nie ma
Keller - bo pracuje dla SLD, a nie dla MW Przedniewicz - bo się nie odzywa tak jak Radetzky by chciał Zaorski - bo nie wpłacał kasy dla urzędników, a Radetzky chce nową syrenkę Rhadmor i Paulista - bo oni z definicji zawodzą Lud Lepki - bo dyskutuje o TVP

Więc generalnie - według Radetzky'ego, wszyscy Lud zawiedli... Poza:

NIM SAMYM Towarzysze patrzajcie kogo wybieracie... I lepiej wybierz Radetzky'ego. To może on skreśli Was z listy tych co zawiedli...

-- 
nadaktywny Arkadij "Mag" Michaiłowicz Magov-Radetzky
Komisarz Ludowy ds Aktywizacji Młodzieży
Kandydat na Prezydenta (KW "MD")
wandu-wandu: 9554315

"Vandystan albo vśmierć!"
Received on Tue 02 Oct 2007 - 14:39:24 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET