W liście datowanym 2 października 2007 (22:32:36) napisano:
> Chyba ma Towarzysz "lekko" zawęrzone pojęcie o histori:P
Nie ucz ojca dzieci robić.
> Przede
> wszystkim to rozpad i degeneracja państwa Polskiego trwała długo.
Niedługo, bo dopiero tak na prawdę od wybrania drugiego Sasa na władcę. Pragnę przytoczyć, iż gospodarka polska nabierała wtedy już rozpędu po zniszczeniach Wielkiej Wojny Północnej.
> Demokracja szlachecka czyli innymi słowy odebranie władzy monarchowi
> i przekazanie jej szlachcie. To był wynik długiego procesu. Procesu
> dawania przywilejów...
Za Jagiellonów, Batorego i pierwszego Wazy - władcom jakoś nie przeszkadzały wtedy te przywileje. Dopiero nieprzemyślane decyzje polityczne króla (a nie szlachty;)) Zygmunta III pchnęły kraj ku zagładzie.
> Nie ma się co oszukiwać przez szlachete żadne
> reformy nei przechodziły przez szlachte Polski skarbiec był pusty
> przez szlachte Polska nie miała wojska...
Nieprawda. Tak naprawdę wszelkie reformy blokowały nie szlachta, a magnateria i kraje ościenne ;)
> to że sąsiednie państwa
> miały akurat wielki wodzów to tylko przyspieszyło i upieczętowało nasz upadek...
Nie do końca. Gospodarka połowy XVIII wieku podnosiła się po zniszczeniach, wszystko szło ku lepszemu. Nie było podstaw aby sądzić, że kraj upadnie.
-- Michał Czarnecki Agregat ww: 1069134 http://www.photoblog.pl/notochujReceived on Tue 02 Oct 2007 - 14:23:39 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET