Re: Wandystan: Projekt zmiany konstytucji

From: Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 29 Sep 2007 02:13:09 +0200


Paweł Ciupak pisze:
> Dnia 28-09-2007 o 21:53:28 Mandragor Khand <khand_usunto_at_tlen.pl> napisał:
>
>> [dodałem taki myk, żeby nie było non stop wyborów z jednym kandydatem
>> tym bardziej że doszło trzech urzędników.

>
> W sumie jak dla mnie OK - dobry pomysł.

I ja pomysł popieram.

> Ja tam jednak jestem za dawnym systemem, z komisarzami wchodzącymi w skład
> RKL mianowanymi przez Prezydenta.

No ja uważam podobnie jak Ciupak i Radetzky. Można Komisarzom conajwyżej pozmieniać nazwy na stałe i jasno sprecyzować ich funkcje, jednak powinni wciąż być powoływani przez Prezydenta. Przecież to pewnie jedno z ciekawszych jego zajęć ;)

> Pokręcone. Terminów nie mógłby po prostu ustalać wg własnego uznania
> Mandragor?

Stałe terminy sprawiają, że nie tylko Mandragor o wyborach pamięta tak jak było teraz - sam rozmawiałem z kilkoma osobami, czy się zgłoszą czy nie mimo iż nie było żadnego oficjalnego postanowienia w tej sprawie.

> O nie. Jestem przeciw wpisywaniu jakiejkolwiek religii do konstytucji. Dla
> zasady.

Amen towarzyszu Ciupak. Absolutna zgoda w tej kwesti. Wpisanie religii do Konstytucji uczyniłoby Mandragorat w pewnym stopniu państwem wyznaniowym. Na to zgody nie wyrażę.

>

>> Zasada ta nie stoi na przeszkodzie ukaraniu za czyn,
>> który w czasie jego popełnienia stanowił przestępstwo w myśl prawa
>> reżimu grodziskiego obowiązującego na terytorium Mandragoratu
>> Wandystanu.

>
> Czyżby znowu nas inkorporowali? :P

Przeoczenie ;)
>

>> [tutaj chyba jest poprzednia wersja... może powrócić do niej? W
>> istocie i tak nie zmienia niczego bo szanujemy własnośc - ale mogłaby
>> być dobra propagandowo dla liberatarian. Patrzcie komuna - ale
>> własność szanuje]

>
> Nie, nie, nie. Już przy okazji ostatniej debaty mówiłem, co o tym myślę, a
> powtarzać się nie będę, więc odsyłam do archiwum listy.

Ja musze to głębiej przemyśleć, ale jestem padnięty. Jutro się wypowiem.

>
> No i dobrze - sam miałem takie (raczej błędne) przeczucie, że Trybun
> chciał wyrzucić osoby związane z dawnym LOK-iem.

Nie raczej tylko na pewno błędne towarzyszu Ciupak. Siłą rzeczy nie jestem w stanie znać działań LOKu. Wiem, conieco na ten temat od Zaorskiego, ale nie mam zdania z bardzo prozaicznej przyczyny - nie było mnie wtedy w MW. A staram się nie wyrabiać poglądów na temat informacji,   o których nie wiem nic z własnych obserwacji.

Poza tym mówicie "osoby", a przypominam, że myślałem nad odwołaniem jednego. Reszta zrezygnowała sama, albo straciła obywatelstwo :P

> Ło nie. Ja jestem za swobodą kształtowania RKL przez Prezydenta. Po prostu
> różni kandydaci mogliby mieć różną wizję n/t kształtu RKL - jak np. KLd/sZ
> łączony czy nie łączony z Prezydentem, potrzeba posiadania KLd/sI, itp.
> Poza tym jestem przeciwny tworzeniu barokowego systemu "najwyższych
> urzędów" - sami wiecie, że byłem przeciwny planom wprowadzenia Cenzora (i
> nadal jestem).

No Cenzor to dobre rozwiązanie. Co do zmian w RKL. Wiedziałem od jakiegoś czasu o tym projekcie, tylko nie wiedziałem, że Khand chce zupełnie pozbawić związku Prezydenta z Komisarzami Ludowymi, myślałem, że skończy się na nazwach i doprecyzowaniu uprawnień ;) W tej wersji, podobnie jak Ciupak, jestem temu przeciwny. RKL powinno pozostać przy prezydencie.

>

>> Artykuł 52.
>> Prezydent Mandragoratu Wandystanu w porozumieniu z mandragorem
>> jutrzenki powołuje i odwołuje naczelnego elektronika.

>
> Hę? Nie pozwolę na zrobienie z mojego stoł^Wurzędu jakiegoś PASI. Dla
> zasady.

Dotyczy zmian w RKL, więc zgodnie z zasadą konsekwencji we własnych wypowiedziach jestem temu przeciwny.

>
> Albo może całkowicie przerzucić odbieranie obywatelstwa na Sąd? Tak MZ
> było by lepiej

Można to przemyśleć. Niegłupie, żeby to Pretor nadawał obywatelstwa. Wtedy urząd zyskałby na znaczeniu i nie byłby tak nudny :P Tylko co wtedy z Cenzorem? Tylko funkcja kontrolna to trochę za mało, by być naprawdę aktywnym urzędnikiem, chyba, że analizowałby każde postanowienie, każdego urzędnika i stwierdzał czy jest ważne czy nie, ale to już takie szukanie zajęć na siłę i tworzenie biurokratycznej bzdury.

>> [tutaj zrobiłem pewne nowum. Jest to regulacja 'w połowie drogi'. Nie
>> ukrywam, że ma formę testu. Jest jak na warunki wirtualne bardzo
>> rewolucyjna bo mandragor który nie uzyskałby wotum zaufania nie
>> miałby honoru rządzić. Z drugiej strony niewiążący charakter
>> plebiscytu broni argumentów przeciwników odwoływania mandragorów.
>> Mandragor mógłby na przykład ustąpić po załatwieniu niezbędnych spraw
>> - na przykład przekazaniu serwera następcy itp. Słowem kompromis.

>
> I bardzo dobry kompromis! Byłem przeciw odwóływaniu, ale takie coś jestem
> gotów poprzeć.

Również uważam ten zapis za "headshot". Brawo.

Przy okazji pojawiają się zdania typu: "tutaj reforma zgodnie z wolą Trybuna Ludowego i zdaje się tow. Czarneckiego". Ja przypominam, że Trybun to była pełniona przeze mnie funkcja. Nazywam się tow. Arkadij Magov, a nie Trybun Ludowy. Coraz częściej ludzie się do mnie odnoszą per "Trybunie". Nie widzi mi się to, bo dla mnie jest to urząd jak każdy. Mówienie za pomocą funkcji tworzy pewną iluzję wyższości, a nie lubię być wywyższany ;) Z resztą teraz już nie pełnię tego zacnego urzędu więc już w tym bardziej proszę o nie odzywanie się do mnie w taki sposób...

... choćby dlatego... że mnie boli, że nim nie jestem ;(((( <płacze>

Żartuję ;)

-- 
nadaktywny Arkadij "Mag" Michailowicz Magov-Radetzky
Komisarz Ludowy ds Aktywizacji Młodzieży
Trybun Ludowy
wandu-wandu: 9554315

"Vandystan albo vśmierć!"
Received on Fri 28 Sep 2007 - 17:13:26 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET