Jesli jest sie przywodca panstwa to niestety wlasne sentymenty trzeba zaszyc bardzo gleboko. Ktos Ci pluje w twarz i najchetniej bys mu pierdolnal. Ale maz stanu dla dobra Ojczyzny nigdy nie moze kierowac sie osobistymi urazami. Tylko obiektywnymi przeslankami. A one sa takie, ze gdyby Czekanski zamieszkal nie w Sarmacji a u nas to ozywilby nie Sarmacje ale Wandystan i ja bym takiego ozywienia chcial. Co z tego, ze nie raz sie gryzlismy. Sram na to. Liczy sie Wandystan.
Skoro on wrocil do Sarmacji wzmocnil Sarmacje.
Licza sie takze zasady. Jednak sa przypadki klonerow i oszustow wyborczych (słupperów) którzy chodzą na wolności. A to jest zasada! Winny PRZESTEPSTWA ma byc ukarany. Natomiast co to za panstwo jezeli karze sie na podstawie klauzul generalnych natomiast osoby podejrzane o wirtualne przestepstwa chodza po ulicach? Inaczej mowiac: tam gdzie nie wolno popuscic popuszcza sie, tam gdzie mozna okazac łaske - nie okazuje sie jej.
khand Received on Thu 27 Sep 2007 - 10:39:12 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET