> Je¶li bardzo restrykcyjn±, to w porz±dku.
> Bo teoretycznie mogłaby wyst±pić sytuacja, gdy pojawiłaby się duża
> (podkre¶lam - DUŻA) grupa prowokatorów i dywersantów, którzy zaplanowaliby
> obalenie którego¶ z mandragorów i udałoby im się opanować wszystkie wysokie
> stanowiska i mieć wystarczaj±c± większo¶ć w referendum. :D
Na to już rady nie ma. Ale wątpię, żeby taka armia prowokatorów pojawiła się i miałaby dostatecznie dużo uporu, aby a)otrzymać obywatelstwo, b)zdobyć stanowiska kwiatonów, prezydenta i pretora c)zdobyć poparcie do referendum (bo pomysł w którym prowokatorów byłoby więcej trzy razy niż obywateli wydaje mi się dosyć absurdalny) i przy tym wszystkim nie zdradzić swoich celów :-D
-- tow. Radziecki WiceprezydentReceived on Thu 27 Sep 2007 - 06:33:54 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET