> > Zastrzegł sobie Towarzysz prawo oceniania jak silnie został naruszony regulamin i jaka kara się należy. Tylko że jeśli napisał Towarzysz w regulaminie obwarowania do pewnej kary to jednak trzeba się ich trzymać. Mógł Towarzysz tylko wymienić jakie sa mozliwe kary i wtedy miałby Towarzysz racje. Gdyby dalej podąrzać tym tokiem myślenia to jeśliby ktoś naruszył punkt 4 ustęp 1 to Trybun Ludowy za > OT mógłby podać kwiatona do Sądu Ludowego. Rozsądne? no chyba kurwa nie?... > W regulaminie stoi że jeżeli ktos wyjeżdża na urlop to winien to zgłosić. Jeśli komuś coś niespodziewanego wypadnie i nie będzie mógł być dostatecznie aktywny to chyba nie znaczy że jeste na urlopie?? > > Marek Lepki >
No właśnie nikt się takiemu regulaminowi nie przeciwstawił, więc do mnie nie należy wymierzenie kary ostatecznej, w zasadzie - skierowanie jej do decyzji Ludu Wandystanu.
Co do niespodziewanych przypadków - to z reguły nie trwają one 3 tygodnie. Tym bardziej, a nawet jeśli, bo czasem i takie są, to są możliwości odezwania się i powiedzenia "Przepraszam, coś mi wypadło będę za miesiąc." Jakie to możliwości nie będę mówił, bo już bym powtarzał po raz kolejny.
-- nadaktywny Arkadij "Mag" Michailowicz Magov-Radetzky Komisarz Ludowy ds Aktywizacji Młodzieży Trybun Ludowy wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Thu 27 Sep 2007 - 04:40:20 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET