Zastrzegł sobie Towarzysz prawo oceniania jak silnie został naruszony regulamin i jaka kara się należy. Tylko że jeśli napisał Towarzysz w regulaminie obwarowania do pewnej kary to jednak trzeba się ich trzymać. Mógł Towarzysz tylko wymienić jakie sa mozliwe kary i wtedy miałby Towarzysz racje. Gdyby dalej podąrzać tym tokiem myślenia to jeśliby ktoś naruszył punkt 4 ustęp 1 to Trybun Ludowy za OT mógłby podać kwiatona do Sądu Ludowego. Rozsądne? no chyba kurwa nie?... W regulaminie stoi że jeżeli ktos wyjeżdża na urlop to winien to zgłosić. Jeśli komuś coś niespodziewanego wypadnie i nie będzie mógł być dostatecznie aktywny to chyba nie znaczy że jeste na urlopie??
Marek Lepki Received on Wed 26 Sep 2007 - 12:41:43 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET