Michał R. Sadowski pisze:
> Zapomniałem jeszcze o tym (istotnym) szczególe:
>
> 22-09-07, Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com> napisał(a):
>> Bzdura. Jest w regulaminie.
>
> ZARZĄDZENIE TRYBUNA LUDOWEGO NUMER 1/08/07
> "REGULAMIN UCZESTNIKÓW OBRAD CHURAŁU LUDOWEGO"
> [fragment]
> § 6
> Zasady karania za niestosowanie się do punktów regulaminu
>
> 1.O sile naruszenia niniejszego regulaminu i rodzaju zastosowanej
> kary, decyduje Trybun Ludowy będący demokratycznie wybranym
> przewodniczącym Churału Ludowego.
>
> 2.Możliwe kary (od najmniej do najbardziej dotkliwej:
> * reprymenda prywatna - udzielana za pomocą e-maila oraz wybranego
> komunikatora internetowego lub telefonu, nie jest ogłaszana
> publicznie, jeżeli odniesie skutek
> * reprymenda na LDChL - jeżeli reprymenda prywatna nie odniesie
> skutku - niech towarzysze wiedzą, że coś jest nie tak.
> * reprymenda na LDMW - niech cały Lud wandejski wie, że coś jest nie tak.
> * wniosek o odwołanie ze stanowiska kwiatona i rozporządzenie
> plebiscytu w tej sprawie - ostateczność, jeżeli kwiaton nie reaguje na
> reprymendy i wezwania
> * sprawa karna przed Sądem Ludowym - w szczególnych przypadkach,
> gdy zachodzi zagrożenie bezpieczeństwa socjalistycznej ojczyzny
> ludowej.
>
>
> Miał Tow. prawo zastosować karę według swojego uznania – faktycznie.
> Ale proszę, przyjrzyjcie się coście napisali: "wniosek o odwołanie ze
> stanowiska kwiatona [...] OSTATECZNOŚĆ, jeżeli kwiaton nie reaguje
> na REPRYMENDY I WEZWANIA"
> Ostateczność. Reprymendy i wezwania – w liczbie mnogiej. Towarzysz
> udzielił jednej, najlżejszej reprymendy i od razu przeszedł do opcji naj-
> cięższej z możliwych (poza Sądem Ludowym, ale no pod to, to chyba
> jednak nie podpadam...).
> To miałem na myśli pisząc o braku takiej kary w regulaminie. Jasne, że
> jest, ale obwarowana...
Dlatego zastrzegłem sobie, że ustalam kary według własnego uznania. Jak
już powiedziałem - uznałem, że i tak się nie będziecie udzielać, bo NIE
WIEDZIAŁEM czemu i jak długo będziecie nieaktywni. Dlatego też od razu
postanowiłem zarządzić plebiscyt, żeby nie trzymać w Churale
niedziałających kwiatonów. A na Was uskarżałem się już wcześniej. Jak
uważacie, że przekroczyłem swoje uprawnienia - jest możliwość odwołania
mnie. Złóżcie tylko wniosek o plebiscyt.
W Wandystanie o ile mi wiadomo, że jak kogoś nie będzie to o tym mówi,
podając lub nie powody, ale na pewno podając jak długo nieobecność
potrwa. Wy tego zaniechaliście. Zaniechaliście swojego obowiązku, który
również w regulamin jest wpisany.
--
nadaktywny Arkadij "Mag" Michailowicz Magov-Radetzky
Komisarz Ludowy ds Aktywizacji Młodzieży
Trybun Ludowy
wandu-wandu: 9554315
"Vandystan albo vśmierć!"
Received on Wed 26 Sep 2007 - 12:22:09 CEST