> A co do ideologii leżącej u fundamentów MW, wg konstytucji jest nią
> nie jakiś wydumany socjalżenadyzm, tylko wandyzm-konieczyczm oraz
> khandyzm-winnicczyzm...
Jaki to khandyzm-winnicczyzm towarzysz ma na myśli skoro obaj, zarówno mandragor Khand, jak i tow. Winnicki, popierają moje postulaty?
Poza tym słusznie mówi się, że w Wandystanie idee dyktatury proletariatu znajdują urzeczywistnienie w demokracji. Moim zdaniem, moje postulaty nie zagrażają ciągłości władzy. Nie żądam przecież, aby Mandragorzy byli wybierani na kandencje. Pragnę jedynie, aby byli odwoływalni, gdyby lud tego chciał. W końcu, skoro już cytujemy konstytucję, "władza w Mandragoracie Wandystanu należy do ludu pracującego wandejskich miast i wsi - robotników, chłopów oraz postępowej inteligencji". I: "Prawa Mandragoratu Wandystanu są wyrazem interesów i woli ludu pracującego."
Co do niby "wydumanego" socjalżenadyzmu - nawiązuję tu do ideologii stworzonej pod wpływem nauk tow. Wandy przez świeckiego tow. Żenadę. Zauważmy, że ideologia wandyzmu jest ideologią walki, sam tow. Wanda po stworzeniu Sarmackiej Republiki Socjalistycznej więcej czasu poświęcał wspieraniu ruchów rewolucyjnych w innych państwach (m.in. Baridasie, Precelkhandzie i Leblandii, gdzie zaginął), pozostawiając kwestię tworzenia i zarządzania państwem innym działaczom, w tym swoim najbliższym towarzyszom - tow.Żenadzie i tow.Krystynie.
Nawiązując do idei socjalżenadyzmu chciałem wskazać, że choć walka z monarchofaszyzmem nadal trwa, trzeba również położyć nacisk na budowę naszego państwa.
-- tow. Radziecki Wiceprezydent ChujeReceived on Wed 26 Sep 2007 - 12:03:11 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET