> LOL, ale lamerska nazwa...
Lamerskimi nazwałbym co najwyżej niektóre wypowiedzi towarzysza.
> To nie jest obrona wandejskości, tylko podkopywanie jej głównego filaru – władzy
> mandragorów, którzy sprawują ją w imieniu i z nadania narodu!
Oczywiście, że wprowadzenie kontroli i mechanizmu odwoływania mandragorów nie jest podkopywaniem ich władzy i autorytetu. Ufamy w ich rozsądek i doświadczenie, tak więc wprowadzenia tych mechanizmów było by w sumie symbolicznym gestem, który ma na celu doprowadzenia do sytuacji, w której demokracja w Wandystanie miała miejsce również formalno-prawnie, nie tylko faktycznie.
> Poza tym Khand proponował możliwość odwołania mandragora, ale wszyscy byli
> przeciw, więc wątpię w jakiś odzew...
Towarzyszowi wolno wątpić. Mnie wolno takie zmiany proponować.
> Według mnie, lepiej byłoby przywrócić urząd dekamerona jako zastępcy mandragora,
> chociaż nie wiem... To też nie było rozwiązanie w pytkę...
Wszystko zależy od tego, jakie kompetencje otrzymał by ten urząd, jednak nie widzę sensu w tworzeniu dodatkowego urzędnika w celu kontroli mandragorów - myślę, że najlepszy w tej funkcji będzie ChL.
-- tow. Radziecki WiceprezydentReceived on Mon 24 Sep 2007 - 11:57:04 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET