A tak na poważnie - wiem (i zdarzało się, że sama brałam w tym udział), że
można stworzyć sobie fikcyjną osobowość, nawet używając zwykłego numeru gg,
podać osobiste informacje o sobie, przesłać zdjęcia i nawet wmawiać realnie
istniejącej osobie, że to ona oszukuje. A jeśli chodzi o spotkania to
zawsze tak jakoś wyjdzie, ze plany nie mogą zostać zrealizowane.
Ale jakby ktoś przypadkiem był w mojej okolicy, chętnie potwierdzę moje
istnienie :D (jeśli nie będzie przeszkód losowych). Mogę podejść i pomachać,
albo nawet się wylegitymować :P
Bo zjazd w Toruniu czy Warszawie to za daleko.
-- Anastazja "Akai" Schafa obywatelka wandu-wandu: 6801354 [Non-text portions of this message have been removed]Received on Fri 21 Sep 2007 - 17:25:40 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET