> > Nie, towarzyszu. My focha nie strzelamy. My właśnie protestujemy, ze
> > cenzor nie robi.
(...)
> Oczywiście, że strzelacie!
> I to jeszcze jakiego!
> Ale zauważcie, że co by nie było, fakt nieobecności kwiatona, czasu
> trwania tej nieobecności itd. z punktu widzenia ewentualnego
> urzędowego usunięcia tego Towarzysza z funkcji kwiatona należy do
> interpretacji Cenzora. To właśnie Towarzysz Cenzor posiada takie a nie
> inne kompetencje i jeżeli uznał, (...)
A co chcę dopisać - zabawa może i jest przednia, ale zauważmy, że mamy demokrację. Kadencja Cenzora też się kiedyś kończy, i nic nie stoi na przeszkodzie, aby Towarzysza Ciupaka ponownie nie wybrać. Ale jeżeli zawsze będzie się znajdywał jakiś agresywny wywrotowiec, któremu nie podobają się decyzje demokratycznie obranego urzędnika, i który będzie go publicznie linczował i usuwał ze stołka, to niczym się nie będziemy różnic od tzw. demokracji afrykańskiej. A sprawa likwidacji Towarzysza Ciupaka z urzędu Cenzora i Towarzysza Pupki z urzędu kwiatona, nie wiele pomoże w sprawie małej aktywności w Churale, jak też i poza Churałem - w moim mniemaniu. O ile Mandragorzy mogą sobie robić co chcą, bo i takie jest prawo (ale to żaden argument), jak i moralny przywilej kogoś, kto stworzył ten jakże zajebisty Wandystan, i mogą po prostu robić co innego nie udzielając się tutaj, o tyle my, naród wandejski, winniśmy się kierować spokojem i namysłem, a nie wszczynać rewolucję. Magov jak chce być stanowczy i aktywny, bo i ma chęci, i czas i świetnie się bawi, to i tak taki będzie. Lepiej pomyślmy, co zrobić, aby inni zwiększyli swoją aktywność, i to nie tylko jako wysyłanie maili "puczu" w tej zadymie.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Thu 20 Sep 2007 - 06:43:44 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET