Oczywiście, że strzelacie!
I to jeszcze jakiego!
Ale zauważcie, że co by nie było, fakt nieobecności kwiatona, czasu
trwania tej nieobecności itd. z punktu widzenia ewentualnego
urzędowego usunięcia tego Towarzysza z funkcji kwiatona należy do
interpretacji Cenzora. To właśnie Towarzysz Cenzor posiada takie a nie
inne kompetencje i jeżeli uznał, że ta sytuacja nie przekracza
sytuacji przewidzianej w ustawodastwie o działalności Cenzora, to
trudno. Równie dobrze grono obywateli mogłoby domagać się takich a nie
innych działań ustawowych kwiatona Radetkzy`ego, a gdyby ten
przypadkiem uznał, że nie jest konformistą i ma inne zdanie, to co?
Zgodził by się na publiczne zlinczowanie?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Thu 20 Sep 2007 - 06:36:18 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET