> A co, zabolało? Zbytnio przykręciłem śróbę?
> No przecież ja to piszę z wielgachnym uśmiechem na ustach!
> A co! :))))))))))))
> Zobaczymy, jakie posypią się odpowiedzi, ale pewnie nie wiele ich będzie.
Ależ dlaczego? Pamiętajcie, Towarzyszu, że ja zawsze do usług! Mam dosyć - jak już pisałem - miluteńkiej atmosfery i włażenia sobie z uprzejmości w dupę bez wazeliny.
Nie lepiej rzucić kilkoma kurwami, pierdoleniami, wzmocnić wydźwięk
wypowiedzi chujem, pospamować, nie napisać niczego konkretnego i obrazić
pół listy?
Tak jest weselej...
-- m.Received on Tue 11 Sep 2007 - 11:07:53 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET