Nie to mia³em na my¶li. Takie duperele zawsze siê za³atwia. Mia³em na my¶li trochê wy¿sz± ligê. Np. taki urz±d skarbowy. Masz niejednoznaczn± ustawê, chcesz siê dowiedzieæ, jak miejscowy urz±d skarbowy j± interpretuje. Bo, za³u¿my, od tego zale¿y, czy masz zap³aciæ 100, czy 10 000 z³otych jakiego¶ nowego podatku. No i z kim by¶ nie rozmawia³, ka¿dy albo rozk³±da rêce i ma cie w dupie, albo udziela jaki¶ informacji ustnie, lecz nie chce pisemnie. Nikt nie chce braæ odpowiedzialno¶ci. No i przychodzi czas rozliczenia, i nie wiesz co masz zrobiæ. Jak zap³acisz 100 z³otych, jest prawie pewne, ¿e zaraz bêdziesz mia³ policjê skarbow± na g³owie i s±d skarbowy - dziwne to, ale takimi rzeczami nie zajmuje siê normalny s±d, tylko jaki¶ kurwa inny, a skarbówka to zarazem cia³o ustawodawcze,. wykonawcze i s±downicze. Mog± ciê za³atwiæ lepiej ni¿ Kluskê. A jak zap³acisz te 10 000, mo¿e nagle siê okazaæ, ¿e i tak jest ¼le, bo wype³niaj±c 30 z kolei rubryczkê, wyszed³e¶ d³ugopisem poza ramkê i skaner ¼le czyta³. Przychodzi kontrol skarbowa w postaci trzydziestu starych bab, w asy¶cie policji i ci kurwa rewiduj± ca³e biuro, zagl±daj± do biurek, czytaj± korenspondencjê prywatn±. I nie mo¿esz siê nikomu poskar¿yæ, ani odwo³aæ. Inny przyk³±d to zmiana nazwy ulicy. Ulicê ci zmieni±, ale o tym ciê nie poinformuj±. Za³atwiasz co¶ w urzêdzie - pstryk i ju¿ masz sprawê karn± za pos³ugiwanie siê fa³szywymi dokumentami. Urzêdnika nie interesuje to, ¿e ulicê zmieniono np. przedwczoraj, ani to, ¿e mo¿e wynikaj±ce z tego rozbie¿no¶ci wyja¶niæ jednym telefonem do innego urzêdu. Jemu siê kurwa nie zgadza i mo¿e ciê udupiæ... i to robi. Inny przyk³ad - kolega pracowa³ w ZUSie, jako jedytny mia³wy¿sze wykszta³cenie. Reszta pracowników to mieszkañcy jednej podmiejsckiej wsi, ludzie ciemni, nie maj±cy pojêcia o prawie, przepisach i procedurach, jak te¿ w ogóle nie mog±cy ich poj±æ. W tym biurokratycznym gównie prawie wszystko zale¿y od jakiego¶ widzi mi siê jakiego¶ urzêdasa. Nie wie tego i nie rozumie ten, co nic nie robi (bo np. jest za m³ody aby co¶robiæ, albo tylko jest zwyk³ym, szarym pracownikiem).
-- Towarzysz Struszyñski, gg: 4657938Received on Tue 11 Sep 2007 - 10:10:11 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET