Nie w tym rzecz. Cały wczorajszy wieczór szukałem zadymy. Bo nudą wieje. Nic się nie dzieje. Nie atakujemy ani Sarmacji (to akurat może i dobrze), ani Scholandii. Nie bronimy się. Nie mamy żadnej ogólnonarodowej inicjatywy.
> RKL rozbujam niebawem, obecny tydzien mam zajety strasznie, stad moja
> lechokaczynskowatosc prezydentury.
Akurat. Komisarze Ludowi pierdzą w stołki.
Odpiasł któryś poza Radzieckim?
Nieroby!
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Tue 11 Sep 2007 - 03:26:11 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET