Nigdy, przenigdy!
Wando broń!
To jest jedyne moje dokonanie w Wandystanie, z jakiego jestem dumny i
jakie mogę pokazywać znajomym. Boli mnie jedynie, że Elektrownia nie
zyskała należytego zainteresowania. Cóż, może i nie ma tam nic
interesującego, ale to tylko oznacza, że powinienem dostać po łbie, że
nie zbyt godnie obnoszę się z nazwiskiem tak zasłużonego
rewolucjonisty.
> Aż za wystrzałowo ;). Ale założę się, że wielu naprawdę by chciało, bym
> odszedł stąd i nie zatruwał innym życia gadaniem chociażby o tym, że nie
> ma "jedynego słusznego" komunikatora.
No więc mówię, żeście mistrzem manipulacji... ale na to w Wanddystanie się chyba nikt nie na bierze. Czujecie się skromni, pomniejszacie się, ubliżacie sami sobie, pastwicie się nad sobą. W ten sposó chcecie wzbudzić u innych litość i współczucie, co pociągnie za sobą wychwalanie i zainteresowanie Waszą osobą. To co, że mechaniczne, ale jednak. Myślicie, że zaraz ktoś tu napisze "Ależ Towarzyszu Ciupak, co wy pleciecie, nie chcemy byście odchodzili, pragniemy tu Was, z całego serca, i gadajcie sobie co chcecie o tym komunikatorze, my lubimy różnicę zdań a Wasze zdanie jest w ogóle naszym zdaniem!" Ale nikt tak nie napisze i będziecie próżno czekać pół nocy przed monitorem... zaśniecie pełni żalu, ze łzami w oczach....
A prawda jest taka, że Wy tu rulez, Ciupak. Wy tu pierwsza liga. Nawet sam Mandragor Khand z zapartym tchem patrzy na to, co wyczyniacie z wandejskim systemem informatycznym i skrycie Was podziwia i zaperwne i zazdrości. A i wszyscy chcą Was jako Cenzora. A i Wasze towarzystwo, nawet z tym jabberem, jest pożądane. I chuj, że komuś się ni podoba, jeśli tak uważacie. I chuj!
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Mon 10 Sep 2007 - 14:11:34 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET